Minihossa przedłuża się

MICHAŁ HULBÓJ
opublikowano: 19-10-2011, 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Minihossa, jak zatytułowaliśmy zwyżki światowych indeksów sprzed tygodnia, przedłużyła się na kolejny tydzień. Na dobre nastroje inwestorów wpłynęły przede wszystkim niezwykle optymistyczne informacje napływające ze strefy euro. Wśród europejskich polityków widać coraz większą zgodność co do konieczności podjęcia trudnych i zdecydowanych decyzji. Zielony rajd giełd na całym świecie wspierany był ponadto dobrymi wynikami amerykańskich spółek. Dotychczas aż 70 proc. spółek podało wyniki lepsze od oczekiwanych.

Na wzroście optymizmu na światowych rynkach najbardziej skorzystały indeksy amerykańskie. Najsilniej rosły spółki technologiczne, a grupujący je indeks Nasdaq zyskał na wartości aż 7,6 proc. Silne zwyżki towarzyszyły również S&P500 (+6 proc.). Wśród zachodnioeuropejskich indeksów prym wiódł DAX, ze wzrostem powyżej 5 proc. Drożejąca ropa Brent wpłynęła z kolei na silny wzrost wyceny spółek rosyjskich, co wywindowało indeksu RTS o ponad 10 proc. Nadchodzący weekend, w związku z zaplanowanym na niedzielę szczytem państw UE, będzie miał decydujący wpływ na zachowanie się indeksów w najbliższym okresie.

Spokój na rynkach powoduje powrót do bardziej ryzykownych aktywów. W takiej sytuacji najwięcej można stracić na najbezpieczniejszych instrumentach, czyli np. na obligacjach niemieckich. Oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez ECB zostały nieco odsunięte w czasie, jednak decyzja o luzowaniu polityki monetarnej nie przyniesie istotnych zmian na europejskim rynku instrumentów dłużnych. Obligacje zdyskontowały już scenariusz recesyjny.

Polski rynek długu porusza się w trendzie bocznym. Nawet wskaźnik rocznej inflacji 3,9 proc., niższy niż oczekiwano, nie dodał rynkowi skrzydeł. Dane, które zostały ostatnio opublikowane, zdecydowanie sprzyjają rynkowi stopy procentowej. Do stanowczej poprawy nastrojów potrzeba jedynie gołębiego komunikatu RPP. Poziom krótkoterminowych stóp procentowych jest w obecnej fazie cyklu koniunkturalnego zdecydowanie zbyt wysoki.

Wraz ze wzrostem indeksów akcji w górę szły także wskaźniki rynków surowców. Po części było to związane także z osłabieniem się dolara amerykańskiego — waluty, w której wyceniane są wszystkie surowce. Benchmark subfunduszu Rynków Surowcowych zyskał 4,5 proc. w ubiegłym tygodniu. Jego stopa zwrotu od początku roku wyniosła -4,7 proc.

Szczególną uwagę zwraca imponujący wzrost ceny ropy naftowej. Baryłka ropy Brent zdrożała o 9,1 proc., a amerykańskiej ropy WTI o 4,6 proc.

MICHAŁ HULBÓJ I ZESPÓŁ SKARBIEC TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICHAŁ HULBÓJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy