Mispol jest coraz bardziej litewski

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 30-03-2011, 00:00

NDX Energija ma już prawie 33 proc. akcji Mispolu. Potrzebuje jeszcze wehikułu z Cypru i wezwania.

NDX Energija ma już prawie 33 proc. akcji Mispolu. Potrzebuje jeszcze wehikułu z Cypru i wezwania.

Mispol, producent pasztetów, konserw mięsnych, dań gotowych i karmy dla zwierząt, poinformował, że NDX Energija kontroluje już 32,9 proc. jego kapitału. To efekt przejęcia kontroli nad wehikułem HC1, do którego część akcjonariuszy Mispolu wniosła wcześniej akcje w formie aportu. Przed transakcją litewski fundusz miał, pośrednio, 14,5 proc. kapitału, a HC1 dołożyło do tego jeszcze 18,4 proc.

Litwini chcą więcej…

— Jesteśmy zainteresowani zwiększaniem zaangażowania w Mispol. W ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy można się spodziewać zawiązania jeszcze jednego wehikułu — tym razem cypryjskiego. Można się też spodziewać wezwania, kiedy przepisy nas do niego zobligują —mówi Petras Jasinskas, szef NDX Energija.

NDX nie ujawnia, ile zapłacił HC1. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w przeliczeniu na jedną akcję Mispolu daje to 8,8 zł. W momencie aportu akcje wyceniono na 8,76 zł (różnica pokrywa koszty transakcyjne).

Proces przejmowania Mispolu oparty jest na popularnym ostatnio mechanizmie pośredniego przejmowania kontroli (za pośrednictwem wehikułu). Jego zaletą jest możliwość obejścia niewygodnych przepisów dotyczących minimalnej ceny w wymaganym prawem wezwaniu (obowiązek jego ogłoszenia wynika z przekroczenia progu 33 lub 66 proc. głosów).

W przypadku Mispolu wykorzystanie tego mechanizmu oznacza, że cena 8,76 zł nie będzie brana pod uwagę przy ustalaniu minimalnej ceny w wezwaniu. Dlaczego? Wniesienie akcji Mispolu do HC1 nastąpiło przed zakupem tej spółki celowej przez Litwinów. Nie jest to więc "ich" transakcja. W listopadowym wezwaniu na akcje Mispolu NDX płacił 7,2 zł.

…ale nie chcą PMB

Całej operacji przygląda się Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

— Identyfikujemy udziałowców HC1, którzy wnosili aporty. Chodzi o sprawdzenie, czy osoby te nie działały do tej pory w porozumieniu, nie informując o tym rynku — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

Akcje wniosła do HC1 grupa przedsiębiorców, nazywana przez rynek "grupą białostocką". Z naszych informacji wynika, że nie rozstaje się z biznesem spożywczym. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży walorów Mispolu grupa przeznaczy na odkupienie od Mispolu mięsnej spółki PMB. Niegdyś grupa białostocka kontrolowała obie te spółki.

— O scenariuszu dla PMB będę jeszcze rozmawiał z zarządem Mispolu — zapowiada Petras Jasinskas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu