Informatorzy gazety twierdzą, że kary wynosiły od kilku tysięcy dolarów do ponad 1 mln USD. Ich wysokość uzależniono od rangi pracownika, intensywności korzystania z zakazanych komunikatorów do czynności służbowych, a także ignorowania wcześniejszych ostrzeżeń.

Bloomberg przypomina, że Morgan Stanley znalazł się w ubiegłym roku w grupie największych amerykańskich banków, które zostały ukarane przez regulatora rynku za niedostateczne monitorowanie komunikowania się pracowników przez nieautoryzowane aplikacje. Liczne afery z przeszłości ujawniły, że pracownicy spółek finansowych wykorzystywali nieautoryzowane komunikatory do wymiany informacji i manipulowania rynkami.
