"W tej chwili analizujemy kwestie dywidendy. Czekamy na podanie przez spółki wyników rocznych. Po tych wynikach będzie rekomendacja ministerstwa skarbu odnośnie ewentualnej dywidendy. Jednak dla nas priorytetem jest rozwój i inwestycje zarówno Orlenu jak i Lotosu. W jednym i drugim przypadku kluczowe jest zapewnienie spółkom bezpieczeństwa ekonomicznego, biorąc pod uwagę zadłużenie Orlenu i Lotosu" - powiedział PAP Budzanowski.
Niedawno wiceprezes Grupy Lotos Mariusz Machajewski zapowiadał, że zarząd przedstawi rekomendację co do podziału zysku netto za 2010 rok po połowie kwietnia. Wskazywał, że 2011 rok jest jeszcze dla spółki rokiem inwestowania, w tym roku Lotos rozpoczyna też spłatę kredytu.
Strategia grupy Lotos zakłada, że na dywidendę może zostać przeznaczone do 10 proc. skonsolidowanego zysku netto.
Z kolei prezes PKN Orlen Jacek Krawiec mówił na początku grudnia zeszłego
roku, że zarząd może rekomendować przeznaczenie do 50 proc. zysku za 2010 rok na
dywidendę, ale zastrzega, że ze względu na ciężką sytuację w sektorze
petrochemicznym do takich planów nie należy podchodzić ze zbytnim
optymizmem.