Na rynkach znów zaczął dominować strach przed dalszym pogorszeniem sytuacji gospodarczej. Nastroje popsuła wiadomość o największej od 27 lat podwyżce stóp przez Bank Anglii, który zapowiedział jednocześnie nadejście długiej recesji, mającej trwać przez cały przyszły rok. Spadają rentowności obligacji skarbowych, słabnie dolar. Złoto jest najdroższe od prawie miesiąca. Wiadomość o zgodnej z oczekiwaniami liczbie tzw. nowych bezrobotnych nie zrobiła większego wrażenia, bo rynek czeka na piątkowy raport o rynku pracy w lipcu.

Około 90 minut po rozpoczęciu sesji na Wall Street główne indeksy spadały o ok. 0,4 proc. Podaż przeważała w 7 z 11 głównych segmentach S&P500. Najmocniej taniały spółki świadczące usługi telekomunikacyjnie, IT (po -0,4 proc.) oraz energii (-2,1 proc.), do czego przyczynił się spadek notowań ropy najniżej od wybuchu wojny na Ukrainie.
