Na celowniku

Maria Trepińska
opublikowano: 05-04-2004, 00:00

Kompania Węglowa jest winna gminom górniczym 580 mln zł. Jedna z nich wszczęła egzekucje. Kolejne mogą doprowadzić koncern do bankructwa.

Władze gminy Gliwice straciły cierpliwość i nasłały na zarząd Kompanii Węglowej (KW) komorników, którzy kilka dni temu wyegzekwowali 4 mln zł. Jeśli ich śladem pójdą inni, największy koncern w Europie znajdzie się w poważnych tarapatach.

Stare długi

KW przejęła w lutym 2003 r. kopalnie należące do pięciu spółek węglowych wraz z ich zobowiązaniami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kopalnie miały płacić gminom górniczym podatek od nieruchomości oraz tzw. opłatę eksploatacyjną za wydobywanie węgla. Obecnie zobowiązania koncernu z tego tytułu wynoszą 357 mln zł plus odsetki 223,3 mln zł.

Henryka Pieronkiewicz, wiceprezes ds. finansowych KW, przedstawiła przedstawicielom gmin propozycję rozwiązania problemu. Liczy, że zgodzą się na redukcję odsetek, a wtedy otrzymają pozostałe należności w ratach, ale muszą podpisać stosowne porozumienia.

— Kompania nie odżegnuje się od spłaty, ale nie może uregulować swoich zobowiązań w całości. Nasyłanie komorników musi budzić niepokój — mówi Zbigniew Madej z Kompanii Węglowej.

Według Tadeusza Chrószcza, szefa Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, przykład Gliwic pokazuje, że KW i gminy mogą wspólnie zabrnąć w ślepą uliczkę.

Spore kwoty

Tymczasem, według nieoficjalnych informacji, prezydent Rudy Śląskiej również zastanawia się, jak najszybciej wyegzekwować należne mu pieniądze. W przypadku tej gminy chodzi o niebagatelną kwotę, bo 80,2 mln zł. Do tego dochodzą jeszcze odsetki — około 60 mln zł.

— Kompania deklaruje, że chce spłacić swoje zobowiązania. Ale gminy coraz częściej tracą cierpliwość i zastanawiają się, czy i w jakim zakresie zgodzić się na redukcję odsetek — mówi Tadeusz Chrószcz.

Na liście wierzycieli KW jest 37 gmin górniczych. Kilka już podpisało porozumienie, z innymi trwają jeszcze negocjacje. Na przykład Gierałtowice czekają na 26 mln zł, Knurów — na 25 mln zł, Rybnik — na 19 mln zł, Bytom — na 18 mln zł, a Zabrze — na 15 mln zł.

Plan spłaty

— Od lutego 2003 r. KW na bieżąco reguluje swoje zobowiązania. Do końca lutego 2004 r. przekazaliśmy gminom 112 mln zł — wyjaśnia Zbigniew Madej.

Zarząd KW, którym kieruje Maksymilian Klank, opracował harmonogram uregulowania zobowiązań wobec gmin górniczych w kolejnych latach. W 2004 r. spłata ma stanowić 111,2 mln zł, a w 2005 r. — 140,5 mln zł.

— Będziemy na bieżąco monitorować rozliczenia KW z gminami — deklaruje Paweł Mocek, dyrektor Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

KW na koniec lutego wykazała 59,7 mln zł straty netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy