Na europejskich giełach przeważają kupujący

WST
opublikowano: 2009-07-14 13:17

Na europejskich parkietach indeksy kontynuują zapoczątkowaną w poniedziałkowe popołudnie wspinaczkę. Rynki zielenią się po bardzo udanym zakończeniu wczorajszej sesji na Wall Street i porannych zwyżkach na większości parkietów w Azji. Dane makro, które nie napawają optymizmem zostały potraktowane neutralnie. Inwestorzy czekają na publikację serii informacji gospodarczych ze Stanów Zjednoczonych, które mogą mieć istotny wpływ na zachowanie graczy.

Niemile zaskoczyły, choć nie znalazło to odbicia na giełdzie wskaźnik ZEW i produkcja przemysłu eurolandu. W pierwszym przypadku, indeks oczekiwań inwestorów i analityków zamiast prognozowanego wzrostu z 44,8 do 47,8 pkt opadł on do 39,6 pkt. Z kolei produkcja przemysłu eurolandu wzrosła co prawda w maju o 0,5 proc., ale projekcje zakładały dynamikę rzędu 1 proc. Doniesienia te nie popsuły jednak dobrych nastrojów wśród handlujących akcjami.

Podwyższenie rekomendacji dla Goldman Sachs i ogólne nadzieje na dobre wyniki kwartalne amerykańskich gigantów bankowych zachęciły do nabywania akcji ich europejskich rywali. Zwyżkują m.in. notowania takich instytucji jak Deutsche Bank czy Barclays, których kursy rosną ponad 4-5 proc. Połowę niższa aprecjacja jest udziałem szwajcarskiego Credit Suisse Group.

Odbicie na rynku surowcowym wspiera wyceny akcji największych spółek paliwowych i górniczych. Wzięciem cieszą się papiery BHP Billiton, Rio Tinto, Anglo American. Popyt zauważalny jest też na walorach koncernów naftowych.

Informacja o 62 mln EUR kwartalnej straty doprowadziła do sięgającej ponad 12 proc. przeceny notowań Q-Cells, największego niemieckiego producenta energii słonecznej. Spółka jest najsłabszą składową indeksu Stoxx 600.

Pod kreską toczy się również handel papierami Vodafone. Analitycy UBS obniżyli rekomendację brytyjskiemu operatorowi telefonii komórkowej z „neutralnie” do „krótkoterminowo-sprzedaj”.