Na giełdach Azji panowały wyjątkowo mieszane nastroje

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2001-06-26 08:58

Wtorkowe sesje na giełdach azjatyckich zakończyły się wyjątkowo zróżnicowanymi wynikami. Nikkei 225, główny indeks tokijskiej giełdy, wzrósł o 0,64 proc. i zamknął się na poziomie 12.978,82 pkt. Wzrósł również Straits Times w Singapurze (+0,46 proc.). Jednak pozostałe główne rynki zakończyły dzień stratami: w Hong Kongu Hang Seng spadł o 0.74 proc., a koreański Kospi stracił 1.77 proc.

Początek sesji zapowiadał się pesymistycznie. Inwestorzy rozpoczęli dzień od wyprzedaży akcji spółek technologicznych i telekomunikacyjnych. Niechęć do posiadania akcji hi-tech wynikała ze słabych wyników finansowych osiąganych przez spółki z tego sektora, zarówno na Dalekim Wschodzie jak i w USA. Jedną ze spółek, która po zamknięciu sesji w USA rozczarowała analityków była Applied Micro, wytwarzająca mikroprocesory i komponenty na potrzeby telekomunikacji, która osiągnęła znacznie gorsze wyniki od oczekiwań rynku. Słabe wyniki tej spółki odbiły się najmocniej na giełdzie koreańskiej, gdzie noptowane są czołowe spółki, wytwarzające półprzewodniki – przecena objęła m. in akcje Samsung Electronics, Hynix Semiconductors. W Japonii straciły akcje Sony, po tym jak Merill Lynch obciął prognozy dla producenta elektroniki i obniżył krótkoterminowa rekomendację do „akumuluj”.

Jednak w miarę upływu sesji sytuacja poprawiała się po wzrostach spółek starej ekonomii. W Japonii wśród liderów wzrostów znalazły się spółki farmaceutyczne Takeda Chemical i Taisho Pharmaceutical i spółki z sektora ciężkiego, w tym Kawasaki Heavy Industries, który zapowiedział, że w tym roku uda mu się wypracować zysk. Zyskały również akcje Nippon T&T Corp, które odbiły się od siedmio i półletniego dołka.

Co ciekawe, wtorkowa sesja w Azji wyjątkowo różniła się od sesji europejskich i amerykańskich. W USA straciła stara ekonomia, a zyskał sektor hi-tech, w Europie spadki spółek farmaceutycznych i chemicznych zostały zrównoważone przez wzrosty w sektorze finansowym. Tymczasem na rynkach azjatyckich najmocniej stracił właśnie sektor technologiczny i finansowy, podczas gdy wzrosły kursy spółek chemicznych i ciężkich.

Paweł Kubisiak, [email protected]