Na giełdach w USA zniżki z powodu WorldCom

HOWELL Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-06-26 19:55

NOWY JORK (Reuters) - W połowie środowych sesji w USA główne indeksy zniżkowały z powodu kolejnego skandalu księgowego, który tym razem wybuchł w spółce telekomunikacyjnej WorldCom.

WorldCom, drugi pod względem wielkości operator międzystrefowy w USA podał, że źle zaksięgował wydatki rzędu czterech miliardów dolarów, co naruszyło i tak już bardzo kruchą wiarę inwestorów w amerykański rynek kapitałowy.

"Nawet jeżeli jakaś spółka opublikuje teraz dobre wyniki, to kto jej uwierzy?" - powiedział Charles Payne, analityk ze spółki Wall Street Strategies.

W wyniku błędów w księgowaniu WorldCom będzie zmuszony dokonać korekt w raportach z pięciu ostatnich kwartałów i każdy z nich zakończy stratą netto. Będzie to prawdopodobnie największa tego typu korekta w historii amerykańskiej giełdy.

W obrocie przedsesyjnym akcje WorldComu spadły do poziomu dziewięciu centów wobec 83 centów na wtorkowym zamknięciu. Potem władze giełdy Nasdaq zawiesiły notowania spółki.

Sprawa WorldComu wzmogła spekulacje, że podobne nieprawidłowości mogły mieć miejsce także w innych spółkach.

"Jeżeli wchodzisz do kuchni i widzisz karalucha, to jesteś pewien, że nie jest to jedyny karaluch w okolicy" - powiedział John Hendricks, wiceprezes spółki State Street Global Markets.

Mimo fatalnych nastrojów indeksom udało się odrobić część strat z pierwszej części sesji, ponieważ niektórzy gracze kupowali mocno przecenione akcje.

O godzinie 20.15 decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Fed. O ile rynek jest niemal pewny, ze bank centralny USA nie zmieni kosztów pieniądza, to niecierpliwie czeka na jakiekolwiek opinie na temat stanu gospodarki.

Do godziny 19.50 indeks Dow Jones stracił 1,36 procent i spadł do 9.003,46 punktu.

Nasdaq Composite stracił 1,54 procent i obniżył się do 1.402,50 punktu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))