NOWY JORK (Reuters) - W samym środku poniedziałkowych sesji amerykańskie indeksy zwyżkowały dzięki zapewnieniom irackiego ambasadora przy ONZ, że Bagdad pozwoli na przeloty amerykańskich samolotów szpiegowskich U-2, co było jednym z głównych żądań inspektorów ONZ.
"Jeżeli tylko mamy choć małe wskazanie sugerujące, że można będzie rozwiązać problem Iraku, że porozumienie może zostać osiągnięte i nie pójdziemy na wojnę to prowadzi to do odwrotu negatywnych tendencji na rynkach" - powiedział Hugh Johnson, analityk z First Albany.
Do godziny 19.50 indeks Dow Jones wzrósł o 0,3 procent, zaś Nasdaq Composite zyskał 0,5 procent przy średnich obrotach.
Iracki ambasador przy ONZ, Mohammed Aldouri powiedział, że dostarczył list szefowi inspektorów ONZ, Hansowi Bliksowi, w którym Bagdad zezwala na przeloty samolotów U-2 nad całym swoim terytorium. Iracki przywódca, Saddam Hussein zaznaczył jednak, że USA i Wielka Brytania nie mogą w czasie lotów U-2 rozpocząć nalotów na Bagdad.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Adres internetowy: [email protected]))