Na głęboką wodę

Marta Frąckowiak radca prawny kancelarii DLA Piper
opublikowano: 22-08-2011, 00:00

Od dzisiaj sektor zamówień zbrojeniowych rządzi się zasadami wolnego rynku. W Unii Europejskiej zaczęła obowiązywać dyrektywa 2009/81/WE w sprawie udzielania zamówień w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa, której celem jest zwiększenie konkurencyjności. Polska nie przeprowadziła koniecznej nowelizacji prawa zamówień publicznych, ale dyrektywa będzie stosowana bezpośrednio. Oznacza to, że przyznawane dotychczas firmom zbrojeniowym przywileje mogą zostać uznane za sprzeczne z prawem europejskim, a w przetargach MON będą obowiązywały reguły unijne.

Paradoksalnie — dyrektywa może nie zwiększyć atrakcyjności polskiego sektora zbrojeniowego. Wręcz odwrotnie — może spowodować… dalsze ograniczenie jego udziału w zamówieniach resortu obrony. Przyczyną jest otwarcie rynku na podmioty europejskie, a nie wszyscy krajowi przedsiębiorcy sprostają konkurencji. Tylko podmioty najbardziej zaawansowane technologicznie będą miały szanse stanąć w szranki z innowacyjnymi graczami z UE. Na dodatek nowe zasady uwypuklą trudną sytuację państwowych spółek z sektora obronnego, które nie przeszły restrukturyzacji.

W polskiej zbrojeniówce jednak działają również przedsiębiorstwa nowoczesne, w większości prywatne. Dla nich dyrektywa może się stać wielką szansą, od dzisiaj bowiem mogą się ubiegać o intratne zamówienia w całej Unii Europejskiej, czyli inaczej mówiąc — w większości państw NATO.

Marta Frąckowiak

radca prawny kancelarii DLA Piper

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Frąckowiak radca prawny kancelarii DLA Piper

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu