Jak można było oczekiwać, zdecydowane wzrosty na giełdach amerykańskich wywołały ożywienie popytu na rynkach azjatyckich.
Na giełdzie w Tokio największym popytem cieszyły się najcięższe spółki. Dzięki ponad 3-proc. wzrostowi Nasdaq zdrożały akcje Advantest, jednego z największych producentów maszyn do produkcji chipów, oraz koncernu chemicznego Shin-Etsu Chemical, który ponad połowę przychodów generuje na rynku amerykańskim. Wzrost popytu w Tokio to również skutek pozytywnych rekomendacji wydanych przez analityków Morgan Stanley i Goldman Sachs.
Na dobre sygnały z USA zareagowała giełda w Korei. Gospodarka tego kraju w 40 proc. opiera się na wynikach eksportu, którego znaczna część trafia za Pacyfik. We wtorek największym popytem cieszyły się akcje koncernu Samsung oraz największego krajowego producenta aut, Hyundai Motor.
W Hongkongu po pięciu spadkowych sesjach, inicjatywa wreszcie była po stronie popytu. Drożały akcje przecenionych ostatnio spółek użyteczności publicznej. Wzrósł kurs banku HSBC, który ma ponad 400 oddziałów w USA.