Na Wall Street gracze czekają na dane z rynku pracy NOWY JORK (Reuters) - Piątkowa sesja na Wall Street może zacząć się nerwowo, bo
inwestorzy analizują obniżenie przez jednego z liderów branży technologicznej - Intela -
prognozy sprzedaży oraz czekają na kluczowe dane z rynku pracy. Departament Pracy opublikuje o godzinie 14.30 raport o bezrobociu w lutym. Analitycy
prognozują, że w ubiegłym miesiącu poza rolnictwem przybyło 125.000 miejsc pracy wobec
112.000 w styczniu. Jeżeli prognozy te się potwierdzą, będzie to najlepszy wynik od lipca
2000 ROKU. Stopa bezrobocia ma się nie zmienić i pozostać na poziomie 5,6 procent. Zarząd Rezerwy Federalnej wyrażał ostatnio nadzieję, że liczba nowych miejsc pracy
zacznie rosnąć, ponieważ spada tempo wydajności pracy, którym dotychczas producenci
odpowiadali na rosnący popyt. Fed utrzymuje główną stopę procentową na najniższym od 1958 roku poziomie jednego
procentU, ponieważ czeka na ożywienie na rynku pracy. "Ten kij ma dwa końce" - powiedział Tom Schrader z banku Legg Mason Wood Walker. "Jeśli dane będą lepsze od oczekiwanych, będzie to dobry sygnał dla gospodarki, ale
również zapowiedź wyższych stóp. Gorsze dane to zła wiadomość dla Busha, a tego Wall
Street również nie lubi" - dodał. Akcje Intela, największego producenta chipów na świecie, spadły w obrocie
pozasesyjnym ponieważ po zamknięciu czwartkowej sesji spółka obniżyła o 100 milionów
dolarów prognozę sprzedaży na pierwszy kwartał, tłumacząc to nadpodaż chipów na rynku
azjatyckim. Do godziny 14.10 kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o 0,1 procent do 1.476, 0
punktu, a kontrakty na SP 500 spały o 0,02 procent do 1.154,00 punktu. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))