Rynek akcji stracił optymizm wywołany przez dane makro i sygnały o dalszej stymulacji fiskalnej z początku tygodnia, a na pierwszy plan wróciły obawy dotyczące pandemii koronawirusa. Czwartkowe dane o tzw. nowych bezrobotnych nie wywołały zdecydowanej reakcji. Doniesienia o szybszym wzroście przypadków zakażeń koronawirusem w kilku stanach zostały zneutralizowane deklaracją prezydenta Donalda Trumpa, że nie będzie kolejnego zamknięcia gospodarki.
Z 11 głównych segmentów S&P500 podaż przeważa w 7. Najmocniej tracą spółki nieruchomości, użyteczności publicznej i ochrony zdrowia. Największy popyt widać w segmentach materiałowym, finansowym i energii, które były wśród najmocniej spadających na poprzedniej sesji.
Z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones drożeje 16. Najmocniej rosną kursy liderów spadków ze środy: Boeinga, Exxon Mobil i Chevron. Wśród najmocniej drożejących są m.in. McDonald’s, Pfizer i Cisco.
Spośród technologicznych blue chipów z Nasdaq z grupy FAANG minimalnie drożeją tylko Apple i Amazon. Kursy Facebooka, Netflixa i Alphabet spadają.