Na Wall Street niezdecydowanie

KNS, marketwatch
opublikowano: 2009-06-25 13:47

Kontrakty na amerykańskie indeksy akcji nie wskazują jednoznacznie jak rozpocznie się handel w USA. Sytuacja może się jeszcze zmienić, gdy rynek pozna liczbę nowozarejestrowanych bezrobotnych z tamtejszego rynku pracy.

Na dwie godziny przed otwarciem sesji kontrakty na Dow Jones i S&P500 rosły o 0,1 proc., kontrakt na Nasdaq również tkwił w pobliżu fair value.

W środę akcje amerykańskich spółek drożały po mocniejszych niż zapowiadano danych zamówienia na dobra użytku trwałego i komunikacie Fed, który ujawnił, że nie zamierza w najbliższym czasie podnosić stóp procentowych.

Lena Komileva z Tullet Prebon podkreśliła, że Fed nie był jedynym głównym aktywnym bankiem w środę. Pięć głównych światowych banków: Fed, EBC, Bank of England, Swiss National Bank i Bank of Japan używają różnych metod żeby przesłać tą samą wiadomość do światowych inwestorów: systemowe ryzyko nadal nie zniknęło, odbicie nie jest gwarantowane natomiast finansowa stabilizacja i wzmożone wysiłki będą gwarantowane - twierdzi Lena.

Pierwszy raz od marca wzrosła liczba transakcji krótkiej sprzedaży na akcje spółek z S&P500. Inwestorzy obstawiają przede wszystkim spadków kursów spółek z sektora zdrowotnego (włączając w to Merck & Co i Cardinal Heath Inc.). Ma w tym udział Barack Obama, który zapowiedział szereg zmian w programie pomocy medycznej. Celem planu jest zwiększenie efektywności świadczonych usług, zmniejszenie cen leków oraz zmniejszenie nieubezpieczonych Amerykanów.

Czwartkowy kalendarz danych makroekonomicznych pokaże nam o 14:30 liczbę nowozarejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu oraz ostateczny spadek amerykańskiego PKB po pierwszym kwartale.