Ubiegły tydzień znów był udany dla amerykańskich rynków akcji. Średnia Dow Jones zyskała 3,1 proc., S&P500 2,3 proc., a Nasdaq 4,2 proc. Dla indeksu blue chipów był to 11 wzrost w okresie ostatnich tygodni. Tak dobrej statystyki Dow Jones nie miał od 2003 roku. Jednocześnie wskaźnik cena/zysk S&P500 utrzymała się w pobliżu siedmiomiesięcznego maksimum. Inwestorzy obawiają się nadejścia głębszej korekty, co zniechęca ich do kupowania akcji.
Umocnienie dolara przekłada się na spadek cen surowców. Tanieją w związku z
tym akcje ich największych dostawców, m.in. Freeport-McMoRan Copper & Gold,
Alcoa, Exxon Mobil i Chevron. Wśród spółek technologicznych tanieje Palm. Spółka
rozpoczęła w weekend sprzedaż smartfonu Pre. Analitycy nie wróżą jej
przynajmniej na razie wielkiego sukcesu, głównie z powodu zbyt małej dostępności
komórek oraz niewielkiej ilości aplikacji, z których mogą skorzystać ich
użytkownicy. Akcje Apple także tanieją. Inwestorzy czekają na prezentację nowego
modelu iPhone’a w poniedziałek. Chcą także potwierdzenia, że Steve Jobes wróci
na stanowisko prezesa pod koniec czerwca.
MD
