Na Wall Street zwyciężył optymizm

MD
opublikowano: 2009-02-26 15:52

Sesje w USA rozpoczęły się wzrostem indeksów. Najmocniej szedł w górę S&P500 mimo obniżki prognozy jego wartości na koniec roku przez Goldman Sachs.

Inwestorów nie wystraszyły kiepskie dane makro. Zamówienia na dobra trwałe spadły dwukrotnie mocniej niż oczekiwano. Liczba tzw. nowych bezrobotnych jest największa od października 1982 roku, a liczba pobierających zasiłek największa w historii. Inwestorzy nie przejęli się także najnowszą prognozą Goldman Sachs dotyczącą wartość S&P500 na koniec roku. Obecnie oczekuje, że wyniesie ona 940 pkt., a nie 1100 pkt., jak zapowiadał wcześniej. Mimo to w pierwszej części handlu na rynkach dominował popyt.

Kolejną sesję rosły ceny akcji banków. Pomagała wiadomość o planowanych przez administrację Obamy w jej pierwszym budżecie 750 mld USD nowej pomocy dla branży finansowej. Drożały wyraźnie Bank of America, Citigroup i JP Morgan. Wyraźnie taniał General Motors, którego wynik okazał się jeszcze gorszy niż oczekiwano.

MD