Dane o PKB Węgier zostaną opublikowane 30 października. Ekonomiści sygnalizowali, że osłabienie gospodarki może być większe niż dotychczas oceniano, a czwartkowa wypowiedź szefa resortu gospodarki potwierdza te obawy.
Nagy wskazywał jako przyczynę gospodarki Węgier stagnację w Niemczech, które są ich największym rynkiem eksportowym. Podtrzymał prognozę 3-4 proc. wzrostu PKB w przyszłym roku. Bloomberg przypomina, że rząd Viktora Orbana będzie chciał osiągnąć wyraźną poprawę sytuacji gospodarczej w kraju przed wyborami w 2026 roku.
Gospodarka Węgier wzrosła w pierwszym kwartale o 0,8 proc. w porównaniu z poprzednim, ale w drugim zanotowała spadek o 0,2 proc. Ewentualny spadek w trzecim kwartale oznaczałby techniczną recesję. W ujęciu rocznym PKB Węgier rósł o 1,1 proc. w pierwszym kwartale i o 1,5 proc. w drugim.
