Najważniejsza jest marka

Przemek Barankiewicz
11-03-2005, 00:00

Pogoda, kurs dolara, kontyngenty z Chin — te czynniki mają główny wpływ na wyniki spółek odzieżowych nowej generacji. Ich ubiegłoroczne wyniki dowodzą jednak, że ważniejsza dla rentowności w długim terminie jest marka. To głównie sukces Reserved i marketingowe fiasko Top Secret sprawiły, że akcje LPP są dziś najdroższe, Redana — najtańsze w historii, a Artmana dopiero odrabiają straty po kiepskim początku przygody z GPW.

Cała trójka rozwija sieć i korzysta na silnym złotym (tylko dzięki temu Redan wypracował zysk z obniżonej prognozy). W IV kwartale rynek całkowicie zdominowało jednak LPP. Sprzedaż marki Reserved wzrosła o 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2003, a powodzenie marki przełożyło się na wyższe niż u konkurentów marże. Rywale musieli tanio wyprzedawać zalegające w sklepach zapasy, a i tak House poprawił sprzedaż o 33 proc., a Top Secret (w grupie Redan większe obroty wypracowuje już marka Textil!) tylko o około 10 proc. Przy kosztach sprzedaży rosnących wielokrotnie szybciej to słabe wyniki.

Redan tłumaczy w raporcie za IV kwartał: „W 2004 szczególnie uwidocznił się rozdźwięk w komunikacji marketingowej marki Top Secret (…) Powodowało to utratę pewnej części możliwych do uzyskania przychodów, jak również marży”. Artman: „W pierwszym sezonie nie udało się niestety uniknąć pewnych błędów w przygotowywaniu kolekcji, co również skutkuje mniejszym od przewidywanego wzrostem sprzedaży i obniżeniem marży”.

W przypadku Artmana, odmłodzenie marki House i zawężenie grupy docelowej może przynieść pozytywne rezultaty w przyszłości, choć młodzieżowa marka Cropp Town (LPP) w IV kwartale miała już obroty przekraczające 70 proc. łącznych przychodów Artmana. W Redanie konieczna jest rewolucja, więc zapowiedź nowej strategii marketingowej i zmianę zarządzających marką należy pochwalić. Na rezultaty przyjdzie jednak poczekać co najmniej rok.

LPP nieoczekiwanie zrealizował pierwotne prognozy na 2004 r. W styczniu i lutym zwiększył sprzedaż o 49 proc., co wróży też realizację obietnic na ten rok. Wyniki Redana, taniego na tle LPP, dużo trudniej przewidzieć. Natomiast Artman, jeśli zrealizuje zapowiedzi, może należeć do bardzo rentownych inwestycji. Z kredytem zaufania dla tej spółki warto jednak poczekać przynajmniej do raportu za I kwartał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Najważniejsza jest marka