Netia wreszcie podłącza w stolicy
Netia rozpoczęła wczoraj podłączanie pierwszych abonentów w Warszawie. Spółka chce, by w ciągu dziewięciu miesięcy pojemność jej sieci w stolicy wynosiła 40 tys. linii. Wyda na ten cel blisko 170 mln zł.
Netia, jako trzeci operator telefonii stacjonarnej, po TP SA i El-Necie, rozpoczęła podłączanie abonentów do swojej sieci w Warszawie — zdecydowanie najbardziej atrakcyjnym rynku w Polsce. Pierwszym klientem giełdowej spółki zostało Towarzystwo Inwestycyjne Platan Group. Do końca tego miesiąca liczba abonentów ma wzrosnąć do około 1 tys., a zdecydowana większość z nich to klienci korporacyjni.
— Zaczynamy od tego segmentu rynku, co nie oznacza, że rezygnujemy z walki o klientów indywidualnych — mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.
Zdaniem Mattiasa Gadda, prezesa spółki, firma mogła być obecna już wcześniej na warszawskim rynku, gdyby nie przeciągające się negocjacje z TP SA w sprawie styku sieci dostępowych obu operatorów. Trwały one ponad 7 miesięcy.
Okolice wcześniej
Choć firma dopiero zaczyna świadczyć usługi telekomunikacyjne w stolicy, to w okolicach Warszawy ma już ponad 25 tys. abonentów. Na razie uruchomiono centralę firmy Lucent Technologies, która może obsłużyć 100 tys. linii miejskich. Zdaniem Marka Polaka, dyrektora warszawskiego projektu Netii, kolejne centrale będą uruchamiane wraz ze wzrostem liczby przyłączanych abonentów. Docelowo spółka może mieć 300 tys. linii w Warszawie i 70 tys. w okolicach miasta, bo takie są warunki tych dwóch koncesji. Przedstawiciele spółki nie podają natomiast, jak szybki może być wzrost liczby nowych abonentów oraz jakie zyski może przynieść rozpoczęcie działalności na warszawskim rynku. Wiadomo natomiast, że kosztem blisko 170 mln zł chce do końca 2001 r. wybudować w stolicy 40 tys. linii.
Spółka pracuje nad rozbudową swoich sieci: światłowodowej i radiowej, które umożliwiają szybką transmisję danych. W sumie światłowodowa sieć ma ponad 2,5 tys. km i łączy 10 najważniejszych miast Polski. Warszawski odcinek tej infrastruktury będzie miał 160 km sieci szkieletowej i 380 km sieci dostępowej.
Konkurent dla TP
— Tworzenie tych sieci ma umożliwić korzystanie z szerokiego zakresu usług telefonicznych, transmisji danych i dostępu do Internetu — twierdzi Marek Polak.
Na tym ostatnim polu firma jest groźnym konkurentem dla TP, bo już wcześniej zaoferowała swoim klientom sporo tańsze połączenia typu dial-up do sieci.