Nie dla Brooklynu

Joanna Barańska
13-05-2005, 00:00

Producent papierosów od lat próbuje zarejestrować markę Polski Brooklyn. Szanse są coraz mniejsze: wczoraj przegrał w sądzie.

Zakłady Tytoniowe Lublin (ZTL) zgłosiły do rejestracji markę Polski Brooklyn pod koniec 2000 r. jako znak słowno-graficzny. Rejestracji sprzeciwiła się francuska spółka Seita, która od 1996 r. jest w Polsce właścicielem marki papierosów Brooklyn Full Flavor. Urząd Patentowy (UP) orzekł, że znaki są zbyt podobne, mogą wprowadzać klientów w błąd i w związku z tym odmówił rejestracji Polskiego Brooklynu.

ZTL odwołały się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. Według spółki, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, badając podobieństwo znaków należy rozpatrywać je w całości, a nie w rozbiciu na elementy. To prawda — argumentowały ZTL — że w obu markach występuje napis Brooklyn, ale w znaku Francuzów widnieje most brooklyński, a w polskim są kolorowe paski. Poza tym Seita nie używa swojej marki na polskim rynku.

— Zbadaliśmy cały znak. Są w nim elementy dominujące, które najbardziej rzucają się w oczy. Jest to napis i bordowe tło, które decydują o nadmiernym podobieństwie — odpierał zarzuty Karol Cela z UP na wczorajszej rozprawie.

WSA podtrzymał decyzję UP.

— Decyzja odmowna dla ZTL była prawidłowa. Dominującym elementem jest napis Brooklyn na bordowym tle wykonany podobną czcionką, a palacze zwracają uwagę na nazwę, nie na producenta. To, że Seita nie używa marki w Polsce, nie ma znaczenia — stwierdziła sędzia Pamela Kuraś-Dębecka.

Wyrok nie jest prawomocny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie dla Brooklynu