Nie wszystko do jednego worka, czyli jak podzielić oszczędności

MICHAŁ PASZKOWSKI
opublikowano: 28-09-2011, 00:00

KOMENTARZ PARTNERA

MICHAŁ PASZKOWSKI

PKO TFI

Gdy pod koniec 1998 r. prezydent Korei Południowej zapowiedział, że bez pomocy zewnętrznej w ciągu kilku dni kraj straci wypłacalność, słowo „dług” zaczęto odmieniać przez wszystkie przypadki. Choć od tamtej pory problemy z nadmiernym zadłużeniem miały takie kraje, jak Argentyna, Irlandia, Grecja czy USA, obligacje emitowane przez państwa są wciąż uważane za jedne z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. Należą one do grupy tak zwanych papierów dłużnych, w której znajdują się również obligacje emitowane przez korporacje. Papiery stanowią alternatywę dla instrumentów związanych z rynkiem akcji. Możemy to zaobserwować na przykładzie funduszy inwestycyjnych dłużnych, które w okresie bessy na giełdzie przynoszą często bardzo atrakcyjne stopy zwrotu. Fundusze dłużne mogą więc stanowić element stabilizujący portfel. Ich zaletą jest też dostępność. O ile inwestycja w bony skarbowe wymaga większych nakładów, minimalna wpłata do większości funduszy to zaledwie 100 złotych.

To, w jakim stopniu nasze oszczędności powinny być ulokowane w funduszach dłużnych, zależy przede wszystkim od przeznaczenia tego kapitału. Wielu ekspertów zaleca dzielenie oszczędności na trzy grupy:

— pieniądze „na wszelki wypadek” potrzebne mogą być w każdej chwili. Tu użyteczne będą krótkoterminowe fundusze dłużne, np. fundusze rynku pieniężnego. Charakteryzują się one wysoką stabilnością wzrostu wartości jednostek uczestnictwa. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko niekorzystnych zmian rynkowych, nawet jeśli będziemy zmuszeni do wycofania pieniędzy po kilku tygodniach.

— pieniądze na cele życiowe, jak mieszkanie czy podróż, warto odkładać, korzystając z funduszy o wyższym potencjale zysku (np. fundusze akcji). W tym wypadku fundusze dłużne będą stanowiły element stabilizujący portfel.

dodatkowe zabezpieczenie na emeryturę — to pieniądze, które inwestujemy długoterminowo. Udział funduszy dłużnych powinien rosnąć w miarę zbliżania się do wieku emerytalnego.

Warto pamiętać o możliwościach, jakie dają nam fundusze obligacyjne czy pieniężne. Nie traktujmy ich jednak koniunkturalnie. Powinny stanowić stałe uzupełnienie naszego portfela w zależności od celu, na który odkładamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICHAŁ PASZKOWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu