Niedzielny stres przed pracą

DCZ
27-10-2013, 06:00

Kto mógł przypuszczać, że w dorosłym życiu podobnie jak uczniowie, w każdy niedzielny wieczór ze strachem będziemy myśleć o kolejnym tygodniu.

W poniedziałek nie mamy ani klasówek, ani odpytywania z fizyki, a jednak aż 65 proc. z nas w niedzielę wieczorem odczuwa silny stres na myśl o pracy w poniedziałek – wynika z badania Monster.com.

Stres ten ma nawet już swoja nazwę „Sunday Night bluse” i może być tak silny, że  doprowadzi do problemów z sercem. Okazuje się bowiem, że poniedziałkowe przed południe to pora, kiedy zdarza się najwięcej przypadków zawałów serca.

Monster.com, zapytał swoich użytkowników o to, czy odczuwają tak silny stres bądź przygnębienie w niedzielny wieczór, że myślą o zmianie miejsca pracy. Najwyższy poziom złego samopoczucia w niedzielny wieczór występuje u Amerykanów. Aż 81 proc. z nich denerwuje się na myśl o poniedziałku. Równie zestresowani są Kanadyjczycy. W Europie pracownicy nieco rzadziej narzekają na syndrom „Sunday Night bluse”, chociaż wskaźnik jest nadal wysoki – stres odczuwa 73 proc. Europejczyków. Francuzi są z kolei najmniej zestresowani – dotyka to tylko 20 proc. z nich. Aż jedna trzecia Niemców (33 proc.) w ogóle nie doświadcza negatywnych myśli związanych z pracą, podobnie jak 19 proc. amerykańskich pracowników.

- Chyba nikt nie lubi świadomości, że weekend się kończy - mówi Mary Ellen Slayter, ekspert ds. doradztwa zawodowego Monster.com. Poniedziałkowe poranki są z reguły stresujące. 

Odpisywanie na zaległe maile, planowanie pracy na cały kolejny tydzień, nowe zadania – wszystko to robimy z myślą, że przed nami kolejne pięć dni pracy aż do kolejnego weekendu – dodaje Mary Ellen Slayter, która twierdzi, że zredukować niedzielny stres można dbając o dobry plan na poniedziałek, a  planowanie to warto zrobić już w piątek po południu. W piątek też warto w miarę możliwości dopiąć wszystko na ostatni guzik.

- Lepiej jest dokończyć pracę, póki jesteśmy nią pochłonięci niż zostawić to i próbować skończyć dopiero po dwóch dniach wolnego. Ale jeśli wprowadzone  zmiany nie przynoszą skutku i nadal denerwujemy się na myśl o poniedziałku, warto pomyśleć nad większymi zmianami w naszym życiu zawodowym – radzi ekspert ds. doradztwa zawodowego Monster.com.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Niedzielny stres przed pracą