Michael Bohmeyer, założyciel Mein Grundeinkommen chce dzięki projektowi udowodnić Niemcom, że pomysł dochodu podstawowego, niezależnego od pracy, ma sens.

- Dzięki mojemu pierwszemu startupowi mam regularne dochody. Moje życie stało się dzięki temu kreatywne i zdrowe. Dlatego postanowiłem uruchomić eksperyment socjalny – wyjaśnia Bohmeyer.
Pieniądze na realizację eksperymentu pochodzą z crowdfundingu. Ofiarowało je aż 55 tys. osób. Osoby, które będą przez rok otrzymywały 1 tys. EUR miesięcznie wybierane są drogą losowania. Niektórym z dotychczasowych uczestników umożliwiło to życie przez rok bez problemów finansowych, dla innych był to moment zwrotny.
- Bez codziennej presji można być bardziej kreatywnym i próbować różnych rzeczy – powiedziała Valerie Rupp, uczestniczka projektu, która dzięki otrzymanym pieniądzom mogła rozpocząć karierę jako dekoratorka.
W 2009 roku niemiecki parlament odrzucił pomysł zgłoszony przez ok. 50 tys. obywateli, aby wprowadzić w kraju dochód podstawowy. Z ostatniego przeprowadzonego na ten temat badania wynika, że ok. 40 proc. Niemców popiera taki pomysł.
