W czwartek formalne decyzje mają zostać podjęte przez komisję finansów norweskiego parlamentu. Fundusz, który dysponuje 900 mld USD aktywów, ma wyjść z inwestycji, które co najmniej 30 proc. przychodów osiągają z wydobycia węgla lub jego spalania.

Svein Flaatten, przedstawiciel rządzących w Norwegii konserwatystów argumentuje, że „inwestycje w spółki węglowe generują zagrożenie zarówno dla klimatu, jak i finansowe”.
Parlament ma przegłosować stosowne prawo 5 czerwca.
Obrońcy środowiska informowali wcześniej, że fundusz inwestycyjny Norwegii ma „węglowe” aktywa sięgające 11 mld USD.