Nowa moda na Wall Street

KZ, BusinessWeek.com
opublikowano: 2008-12-17 12:01

Pamiętacie, jak niedawno

Tam, jak czytamy w„BusinessWeeku”, analitycy wręcz prześcigają się w wystawianiu negatywnych not. Zaczęło się jeszcze w wakacje, kiedy specjaliści jednego z biur uznali, że cena akcji IndyMac Banku z Pasadeny spadnie do zera. Dziś walory spółki kosztują zaledwie 4 ceny.

Inni poszli w ich ślady. RBC Capital Markets oszacowało właśnie na zero cenę docelową dla akcji Nortel Networks, firmy produkującej sprzęt telekomunikacyjny. Deutsche Bank uważa, że akcjonariusze General Motors w perspektywie dwunastu miesięcy będą mieć w portfelu papiery, które nie będą nic warte. Analitycy Morningstar uważają, że walory 32 z 2000 spółek, które monitorują, prawdopodobnie wkrótce staną się bezwartościowe, bo firmy stracą płynność finansową lub po prostu upadną.

A jeszcze niedawno – jak przypomina gazeta – regulator rynku zarzucał analitykom, że niechętnie wydają negatywne rekomendacje, w obawie przed konfliktem interesów, związanym z równoległym oferowaniem usług brokerskich dla ocenianych przedsiębiorstw.

Pod koniec listopada analitycy UniCredit oszacowali cenę docelową Grupy Lotos na „zero”. Sprawa wywołała burzę, a interweniowały nie tylko Komisja Nadzoru Finansowego, ale też niektórzy politycy, w tym wicepremier Waldemar Pawlak.

Kilkanaście dni wcześniej analitycy Kempen&Co. na zero wycenili walory austriackiego dewelopera Immoeast.