Nowe przepisy UE ułatwią zakupy samochodów oraz walkę o klientów

Maja Rogińska
opublikowano: 2002-08-01 00:00

Komisja Europejska przyjęła w połowie lipca reformę zasad konkurencji na rynku sprzedaży i serwisu samochodów. W praktyce oznacza to zwiększenie konkurencji i wymierne korzyści dla klientów, zarówno przy zakupie, jak i serwisowaniu auta.

Reforma otwiera szerokie perspektywy przed korzystaniem z nowych technik dystrybucji, takich jak sprzedaż przez Internet. Zwiększy konkurencję między dealerami, znacznie ułatwi zakup pojazdów w innych krajach i przyczyni się do obniżenia cen nawet do 30 proc.! Powstaną wielkie sieci sprzedaży aut działające w całej Europie. Klienci będą lepiej poinformowani, łatwiejsze stanie się porównanie samochodów oraz oferowanych wraz z nimi usług. Właściciele aut zyskają łatwiejszy dostęp do serwisu posprzedażnego, potencjalnie po niższych cenach.

Polscy dealerzy również powinni przygotować się na wejście w życie tego rozporządzenia. Po uzyskaniu członkostwa w UE konkurencja na rynku samochodowym będzie większa nie tylko dlatego, że nasz rynek otworzy się dla przedsiębiorców z obecnej Piętnastki, ale także dlatego, że mniej więcej w tym okresie rozporządzenie zacznie przynosić pierwsze efekty.

Postanowienia te będą obowiązywać od 1 października 2002 r., a istniejące umowy między producentami a dealerami samochodów będą musiały zostać zmienione do 30 września 2005 r.

Dokładny tekst rozporządzenia dostępny jest na stronie internetowej komisji: http://europa.eu.int/comm/competition/car_sector/ber_final_en.pdf.

W jednym salonie spotkają się auta kilku marek

Producenci samochodów będą mogli wybrać dwie formy dystrybucji.

W przypadku dystrybucji ekskluzywnej, każdemu dealerowi, z którym producent podpisuje umowę, zostaje przydzielony określony obszar, na którym może działać. Uzyskuje on także prawo do sprzedaży samochodów niezależnym operatorom — podmiotom, które nie należą do oficjalnej sieci dystrybutorów danego producenta, a nabywają auta w celu dalszej odsprzedaży (np. supermarketom).

Jeśli koncern motoryzacyjny wybierze model dystrybucji selektywnej, jego dealerzy nie będą mieli ograniczonego terenu działania — dozwolone stanie się poszukiwanie klientów we wszystkich krajach i regionach. Nie będą oni mogli jednak sprzedawać samochodów niezależnym operatorom.

Po wejściu w życie reformy dealer będzie mógł oferować samochody kilku marek w jednym salonie. Jedyne ograniczenie, jakie mogą narzucić mu producenci, to wyraźne rozgraniczenie obszarów, gdzie prezentowane są różne marki.

Dla klientów korzyść jest oczywista — wielu ceni sobie możliwość porównania w jednym miejscu oferty kilku producentów. Natomiast dealerom, zwłaszcza tym, którzy prowadzą działalność na terenach słabo zaludnionych, oferowanie samochodów kilku marek pozwoli na prowadzenie zyskownej działalności, czego nie udałoby się im osiągnąć przy dystrybucji samochodów tylko jednego producenta.

Internet stanie się nowym narzędziem sprzedaży

W poszczególnych krajach członkowskich są istotne różnice w cenach samochodów — nawet powyżej 30 proc. Najtańsze auta można kupić w Hiszpanii, Danii, Finlandii i Grecji, a najdroższe w Niemczech i Austrii. Do tej pory konsumenci nie mogli w pełni korzystać z różnic cenowych, co powinno być jednym z osiągnięć wspólnego rynku.

Dlatego właśnie Komisja Europejska zwiększyła możliwości zakupu samochodu za granicą (np. przez Internet) — przy pomocy pośrednika reprezentującego klienta i załatwiającego w jego imieniu formalności w innym państwie Unii.

Co więcej, dealerzy selektywnej dystrybucji, którzy chcą sprzedawać auta klientom w innych krajach UE, mogą aktywnie poszukiwać klientów w tych państwach: zamieszczać ogłoszenia, dystrybuować przesyłki bezadresowe oraz pocztę elektroniczną do konsumentów we wszystkich krajach członkowskich. Dozwolone stanie się otwieranie salonów sprzedaży lub punktów dostaw w innej części kraju lub państwie członkowskim. Dealerzy ekskluzywnej dystrybucji nie mogą sami poszukiwać klientów, ale jeśli klient spoza obszaru ich działania sam ich znajdzie — mają prawo zawrzeć z nim transakcję.

Dealerzy zyskają dużą niezależność od producentów

Ograniczono możliwości wywierania nacisków przez producentów samochodów na dealerów, aby ci nie korzystali ze swoich uprawnień — np. rozwiązując lub grożąc rozwiązaniem umowy z dealerami, którzy podejmują działania sprzyjające konkurencji.

Wypowiadając umowę dealerowi, producenci samochodów muszą podać na piśmie jasny i obiektywny powód takiej decyzji — będzie on mógł być poddany ocenie sędziego lub arbitra, jeżeli dealer będzie się czuł pokrzywdzony.

Jeśli producent chciałby zawrzeć z dealerem umowę na czas określony, nie może to być mniej niż 5 lat. Ma to uniemożliwić producentom próby omijania postanowień o podawaniu powodu rozwiązania umowy.

Dystrybutorzy będą mieli także prawo do uzyskiwania lub sprzedawania praw do danej marki w każdym kraju członkowskim Unii Europejskiej — przyczyni się to do powstania dystrybutorów o znacznej sile przetargowej w stosunku do producentów samochodów i zwiększy możliwości transgranicznej działalności dealerów.

Sieć autoryzowanych serwisów będzie szybko rosła

Nowe prawo umożliwi powstanie gęstej sieci fachowych warsztatów serwisowych, konkurujących ceną i jakością — z korzyścią dla konsumenta.

Dotychczas każdy dealer miał obowiązek prowadzenia serwisu sprzedawanych samochodów — teraz będzie mógł skoncentrować się na sprzedaży, składając zlecenie autoryzowanemu warsztatowi. Także podmioty, które chcą prowadzić autoryzowany serwis, jeśli spełnią niezbędne wymogi, będą mogły dokonywać napraw, nie mając równocześnie obowiązku sprzedaży samochodów tej marki.

Producenci samochodów muszą umożliwić niezależnym warsztatom dostęp do wszelkiej niezbędnej informacji technicznej, narzędzi, sprzętu, w tym sprzętu diagnostycznego oraz szkoleń, a także oryginalnych części zamiennych — aby umożliwić im konkurowanie z serwisami konkretnych marek i pozostawić decyzję o wyborze warsztatu konsumentowi.

To konsumenci mają wybrać, jakie części zostaną użyte do naprawy ich pojazdu: oryginalne czy nie. Producenci nie będą mogli ograniczać prawa autoryzowanych warsztatów do nabywania części zamiennych z innych źródeł, o ile będą one spełniać wymogi jakościowe.