Nowy gazociąg?

Anna Bytniewska
opublikowano: 2004-09-23 00:00

PGNiG i VNG niedawno renegocjowały umowę na dostawy gazu. Zapowiadają dalszą współpracę. Czy chodzi o budowę gazociągu? Możliwe.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) i niemiecki dystrybutor gazu Verbundnetz Gas (VNG) planują realizację wspólnych projektów i współpracę. O co chodzi? Obie firmy na razie nie chcą jeszcze zdradzić szczegółów. Mają je ujawnić dzisiaj. Wiele wskazuje na to, że jednym z istotnych elementów współpracy obu spółek będzie budowa połączenia gazowego Polska-Niemcy.

Marek Kossowski, prezes PGNiG, zapowiadał pod koniec sierpnia, że do połowy września chce zakończyć rozmowy na temat realizacji takiego projektu. Miałby on być zlokalizowany w północno-zachodnim regionie Polski, w którym według planów Bartimpexu należącego do Aleksandra Gudzowatego oraz niemieckiego Ruhrgasu, miał jednak powstać gazociąg Bernau-Szczecin. Prezes PGNiG zaznaczył, że nowy projekt nie nosi nazwy Bernau-Szczecin. VNG natomiast już w maju nie kryło, że pracuje z PGNiG nad tajemniczym projektem.

Warto też przypomnieć, że kiedy toczyły się rozmowy między PGNiG a VNG o renegocjacji kontraktu na dostawy 400 mln m sześc. gazu, prezes Kossowski podkreślał, że zależy mu, by PGNiG miało możliwość sprzedaży gazu do Niemiec. W tym celu konieczna jest możliwość tłoczenia gazu nie tylko do Polski, ale też z Polski do Niemiec (interconnector). A nowy gazociąg taki miałby być.

Przedstawiciele PGNiG i VNG zapytani przez „PB”, czy chodzi o budowę gazociągu, odmawiają komentarza, ale nie zaprzeczają.

— Plany współpracy obu firm mogą też mieć szersze znaczenie — mówi Bogumił Król, reprezentujący VNG w Polsce.

Zaskoczony wydaje się za to Bartimpex.

— Nic mi o tym nie wiadomo — mówi Jacek Strzelecki, dyrektor rozwoju w PHZ Bartimpex.

Podczas odbywających się w Warszawie Targów Nafta i Gaz, Marek Kamiński, wiceprezes PGNiG, stwierdził, że najistotniejszą sprawą dla bezpieczeństwa zaopatrzenia kraju w gaz jest budowa międzysystemowych połączeń gazowych. Dodał, że trwają rozmowy na temat możliwości odwrócenia kierunku tłoczenia gazu w Jamale w sytuacjach kryzysowych.