Ochrona przed upadkiem dewelopera

DI, Reas
opublikowano: 2009-10-09 13:10

Rachunki powiernicze jako zabezpieczenie na wypadek bankructwa deweloperów?

Utworzenie rachunku powierniczego ma przede wszystkim służyć ochronie wpłat 
nabywców mieszkań poprzez zmniejszanie ryzyka utraty wpłaconych środków w      
przypadku niewypłacalności dewelopera.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym wyraźnie wskazuje, że nabywcy mieszkań         
planujący kupić mieszkanie na rynku pierwotnym poszukują głównie projektów     
mieszkaniowych zakończonych lub bardzo bliskich ukończenia. Zachowanie klientów 
z uwagi na niepewność rynku, spowodowane głównie znaczącym ograniczeniem       
finansowania bankowego dla klientów indywidualnych oraz deweloperów, jest w    
obecnej sytuacji rynkowej całkowicie zrozumiałe i wynika z obaw o utratę       
wpłaconych środków z uwagi na utratę płynności dewelopera i w najgorszym razie 
bankructwa spółki. W tym celu jakakolwiek formuła dająca większe poczucie      
bezpieczeństwa klienta nabywającego mieszkania będzie spotykać się z dużą      
aprobatą kupujących.

Ale trzeba również powiedzieć, że obecny kryzys nie wymusił właśnie teraz na   
deweloperach działań zmierzających do zwiększenia komfortu bezpieczeństwa      
zakupu nowego mieszkania. Od paru lat deweloperzy finansują swoje projekty z   
wykorzystaniem tzw. rachunków zastrzeżonych lub modelu finansowania 10/90. Oba 
mechanizmy funkcjonują i są stosowane przez coraz liczniejszą grupę            
deweloperów.

Pomysł wprowadzenia rachunku powierniczego pojawiał się już kilkakrotnie, od co
najmniej kilku lat jest dyskutowany, bez większych jak na razie efektów.
Bez wątpienia główna idea pomysłu jakim jest całkowite zabezpieczenie ryzyka   
utraty wpłaconych środków przez nabywcę, w przypadku bankructwo dewelopera,    
jest zasadna. Jednak należy pamiętać, że nie odbędzie się ona „za darmo”.      
Gwarancja zwrotu 100% wpłaconych środków będzie musiała kosztować i klient     
będzie musiał za komfort bezpieczeństwa zapłacić, niezależnie od tego gdzie ów 
koszt zostanie ulokowany, w koszcie kredytu, gwarancji, cenie lokalu czy       
kosztów prowadzenia rachunku powierniczego.

Pomimo że prace nad rachunkiem powierniczym trwają dość długo, to wydaje się, 
że ani banki ani deweloperzy nie palą się do implementacji pomysłu (przede     
wszystkim nie ma ustawy). Banki dostrzegają słabość swojego zabezpieczenia i   
trudności w odzyskaniu udzielonego kredytu, podczas gdy deweloperzy będą       
musieli ponosić większe koszty chociażby finansowe. Ale czy dla poczucia       
bezpieczeństwa klienta i zwiększenia transparentności rynku jest to cena       
wygórowana? Na to pytanie powinien odpowiedzieć klient, czyli rynek, który     
mając do wyboru różne modele finansowania swojego mieszkania sam powinien      
zdecydować ile dodatkowo kosztuje 100% gwarancja bezpieczeństwa inwestycji,    
bądź co bądź jednej z ważniejszych decyzji w życiu.Czy rachunek powierniczy    
zyska na popularności, jeśli wejdzie w życie? - Z pewnością pewna grupa        
klientów zdecyduje się na tego typu rozwiązania. Trudno w tej chwili szacować  
jak duża. Jest to uzależnione od kilku czynników, np. wiarygodności dewelopera,
struktury finansowania projektu etc.

None
None