Od niszowej waluty do mainstream’u

Materiał partnera strony
opublikowano: 12-01-2016, 22:00

Komentarz partnera strony

MARTIN REICHEL

członek zarządu HSBC Bank Polska odpowiedzialny za Pion Bankowości Komercyjnej i Globalnej

Pod koniec ubiegłego roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy podjął decyzję o włączeniu chińskiego juana (RMB) do koszyka walut specjalnych praw ciągnienia (SDR), umownej jednostki rozrachunkowej. W skład tego koszyka wchodzą najważniejsze waluty na świecie, a ich wagi po ostatniej decyzji MFW kształtują się następująco: 41,73 proc. USD, 30,93 proc. EUR, 10,92 proc. RMB, 8,33 proc. JPY, 8,09 proc. GBP. Wagi dobierane są tak, aby odzwierciedlały znaczenie danej waluty w handlu międzynarodowym i rezerwach walutowych państw.

Włączenie RMB do tego koszyka symbolizuje potwierdzenie awansu Chin do pozycji światowego mocarstwa gospodarczego. Może to przyczynić się do dalszych reform finansowych w Chinach, tak jak wejście Państwa Środka do WTO w 2001 r. przyczyniło się do otwarcia chińskiej gospodarki na świat. Decyzja MFW może zaowocować liberalizacją rynku kapitałowego i umożliwić Chińczykom dostęp do globalnych rynków. Powinno to otworzyć drogę do pełnej wymienialności RMB w niedalekiej przyszłości.

Gdy w 2010 r. rozpoczynał się proces internacjonalizacji juana, waluta ta była nieznana poza Państwem Środka. Pięć lat temu szacowaliśmy, że do 2015 r. ok. jednej trzeciej wymiany handlowej Chin będzie rozliczane w RMB . Na koniec III 2015 r. bieżącego roku udział juana w całkowitej sumie rozliczeń wyniósł 31 proc. Oczekujemy, że w 2020 r. połowa rozliczeń w chińskiej wymianie handlowej będzie prowadzona w juanie. Od rozpoczęcia internacjonalizacji RMB zyskał na znaczeniu nie tylko jako waluta wykorzystywana w handlu, ale także waluta inwestycyjna i rezerwowa.

W przeszłości firmy spoza Chin postrzegały RMB jako rozwiązanie raczej niszowe, niemniej jednak jego popularność rośnie. Jak podaje SWIFT, juan zajmuje piąte miejsce w rankingu najczęściej wykorzystywanych walut w międzynarodowych płatnościach, wyższe niż dolar kanadyjski czy frank szwajcarski. Świadczy to o tym, że wiele firm, nie tylko w Chinach czy Azji Pacyficznej, korzysta z tej waluty. Badanie przeprowadzone przez firmę Nielsen na zlecenie HSBC na przeszło 1600 firm z Europy, Ameryk, Azji i Bliskiego Wschodu, wykazało, że przedsiębiorstwa z różnych części świata planują zwiększać wymianę handlową z Chinami w najbliższym czasie i że poważnie rozważają lub już rozliczają się w RMB. Do najczęściej wymienianych powodów wykorzystywania chińskiej waluty należało ograniczanie ryzyka kursowego i kosztów oraz wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom partnera handlowego.

Jak to się ma do polskich firm? Udział Państwa Środka w handlu zagranicznym Polski rośnie. Obecnie kraj ten zajmuje drugie miejsce wśród największych partnerów importowych Polski. Rozliczenia w juanie mogą przynieść importerom wymierne korzyści, czy to w postaci możliwości wynegocjowania lepszej ceny, czy też polepszenia relacji z chińskim kontrahentem. Podczas gdy w Europie relacje biznesowe buduje się na bazie przeprowadzonych transakcji, w Chinach trudno pozyskać kontrakty bez wcześniejszego zbudowania dobrych relacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu