Opcje wciąż elektryzują przedsiębiorców i polityków

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2009-04-23 07:14

Ustawa opcyjna w drodze. Rządząca koalicja deklaruje mówienie jednym głosem, więc zrezygnuje z kontrowersyjnych pomysłów.

Znów zamieszanie wokół systemowych rozwiązań w sprawie opcji walutowych, które ciążą wielu krajowym przedsiębiorstwom. Wywołał je Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL.

— Jeśli chodzi o stosowną ustawę, to może być kłopot z PO, ale wtedy stworzymy projektową koalicję z PiS i SLD. To jest bardzo ważna rzecz dla polskiej gospodarki i trzeba działać ponad podziałami — powiedział Eugeniusz Kłopotek w Radiu PiN.

Wypowiedź Kłopotka wywołała zdziwienie u innych polityków koalicji rządzącej PO-PSL. Od niektórych usłyszeliśmy nawet, że poseł Kłopotek jest tak daleko od gremiów decyzyjnych, iż jego słów nie powinniśmy brać całkiem serio. Tym bardziej nie ma mowy o rozpadzie rządzącej koalicji.

— W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektów ustaw autorstwa PSL, PiS i SLD. Po rozwianiu zastrzeżeń, skierowano je do dalszych prac. Teraz trzeba zająć się sprawą punkt po punkcie i stworzyć wspólny projekt. Platforma jest gotowa poprzeć 99 proc. naszych propozycji. Nie możemy bowiem zgadzać się na wyprowadzenie z systemu finansów publicznych miliardów złotych. Sprawa opcji na pewno nie zadecyduje o losie koalicji — mówi "PB" Stanisław Żelichowski, przewodniczący Klubu Poselskiego PSL.

O potrzebie merytorycznych prac przekonuje również PO.

— Czekamy na poważną debatę w komisji finansów, gdzie musimy rozwiać wiele wątpliwości. Są obawy o niekonstytucyjność niektórych rozwiązań — mówi nam Krystyna Skowrońska, posłanka PO i wiceszefowa sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Chodzi przede wszystkim o skasowanie możliwości egzekucji przez bank zobowiązań z majątku firmy z problemem opcyjnym do czasu zakończenia ewentualnego procesu sądowego. Wiele firm może bowiem nie dotrwać do pozytywnego rozstrzygnięcia. Czy nie warto więc przyspieszyć prac nad stosowną ustawą? Być może to właśnie był cel wypowiedzi posła Kłopotka.

— Właściwym forum do dyskusji nad przyspieszaniem prac jest Prezydium Sejmu. Marszałek naprawdę nie przetrzymuje projektów ustaw i jest otwarty na argumenty, ale musi się też zapoznać z dokumentami — mówi Krystyna Skowrońska.

Według niej teoretycznie w parlamencie można przegłosować wszystko i prezydent może to podpisać, ale nie jest to w interesie państwa.

— Sprawa każdej spółki jest odmienna, a wokół projektów ustaw opcyjnych jest wiele niewiadomych i wątpliwości ekspertów. Nie warto działać pochopnie i narażać się na postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym czy instytucjami europejskimi — argumentuje wiceprzewodnicząca Komisji Finansów Publicznych.

O rozwiązaniu problemu opcji walutowych w pojedynczych przypadkach dyskutowali wczoraj przedsiębiorcy i eksperci, którzy spotkali się na konferencji pod patronatem Business Centre Club. Jakie wyciągnęli wnioski? O tym w czwartkowym Pulsie Biznesu.