OPIS1-Nowy premier zapowiada reformy i walkę z bezrobociem (Depesza zbierająca w całość niedzielne wydarzenia dotyczące zmiany rządu) Marcin Gocłowski WARSZAWA (Reuters) - W dzień po wejściu Polski do Unii Europejskiej prezydent powołał
na stanowisko premiera byłego ministra finansów, Marka Belkę, który zapowiedział walkę z
bezrobociem i kontynuację naprawy finansów państwa. Kluczowe resorty gospodarcze objęli
poważani przez rynki Jerzy Hausner, Andrzej Raczko i Jacek Socha. Nominacje te oznaczają, że Belka zamierza pokazać iż kierowany przez niego gabinet
będzie rządem fachowców, którzy zabiorą się za walkę z najtrudniejszymi problemami przed
którymi stoi polska gospodarka, znajdująca się na ścieżce wysokiego wzrostu
gospodarczego, ale i towarzyszącemu mu ponaddwudziestoprocentowemu bezrobociu. "Ograniczenie bezrobocia to będzie główne zadanie naszego rządu (...) Nie odstąpimy
od programu reformy finansów publicznych" - powiedział podczas uroczystości w pałacu
prezydenckim Belka. "Jestem przekonany, że rząd kierowany przez profesora Belkę potrafi zaproponować
program, który odpowie na pytanie, jak połączyć wzrost gospodarczy z wrażliwością
społeczną (...) Wierzę, że dla tego rządu będzie się liczyła makroekonomia i
mikroekonomia, ale i życie ludzkie" - powiedział prezydent, Aleksander Kwaśniewski. Program rządu realizować będzie u boku Belki Jerzy Hausner, autor programu reform
finansów, które mają na celu naprawę finansów publicznych i przygotowanie Polski do
spełnienia kryteriów pozwalających na wejście do strefy euro pod koniec dekady. Podobnie
jak i w rządzie Leszka Millera Hausner został wicepremierem i ministrem gospodarki. Prawa ręka Hausnera w rządzie Millera, Krzysztof Pater, został w gabinecie Belki
ministrem polityki społecznej. Ministerstwem finansów nadal kierować będzie pozytywnie oceniany Andrzej Raczko, zaś
na stanowisko ministra skarbu państwa mianowany został wieloletni przewodniczący Komisji
Papierów Wartościowych i Giełd, Jacek Socha. Powołanie rządu to dla Belki i jego współpracowników dopiero początek drogi. Belka
ma teraz dwa tygodnie, aby uzyskać w Sejmie wotum zaufania dla swego rządu. Na razie
cieszy się poparciem Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) i mniejszych grup posłów.
Aby uzyskać wotum zaufania brakuje mu 30 głosów. Liderzy SLD liczą jeszcze, że przekonają do rządu Belki Polskie Stronnictwo Ludowe
(PSL) liczące 37 posłów i Socjaldemokrację Polską (SdPL) liczącą 33 posłów. Oczekuje się, że wotum zaufania dla Belki będzie głosowane podczas posiedzenia Sejmu,
które rozpocznie się 11 maja. "Zwracam się do sił politycznych, aby pomóc temu rządowi uzyskać zaufanie w ciągu 14
dnia, jak mówi Konstytucja. Polsce potrzebna jest stabilność, program, który będzie
realizowany w tym istotnym momencie historii" - powiedział Kwaśniewski. ((Autor: Marcin Gocłowski; Współpraca: Paweł Florkiewicz; Redagował: Paweł
Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:
[email protected]))