Palladia: FED osłabił dolara

Palladia Capital Markets
opublikowano: 19-01-2005, 10:46

Wtorkowe wypowiedzi członków FED wyraźnie pokazały, że amerykański bank centralny USA będzie kontynuował „akomodacyjną” politykę monetarną i podnosił poziom stóp procentowych w 25 pkt tempie - tak przynajmniej wynika z wypowiedzi trzech, „głosujących” członków FOMC: Santomero, Stern i Bies. Dodatkowo Jeffry M.

Wtorkowe wypowiedzi członków FED wyraźnie pokazały, że amerykański bank centralny USA będzie kontynuował „akomodacyjną” politykę monetarną i podnosił poziom stóp procentowych w 25 pkt tempie - tak przynajmniej wynika z wypowiedzi trzech, „głosujących” członków FOMC: Santomero, Stern i Bies. Dodatkowo Jeffry M. Lacker, nie mający prawa głosu w sprawie stóp członek FOMC podkreślił, że brak jest większej presji inflacyjnej. Nieco bardziej jastrzębia była tylko Sandra Pinalto – no ale ona podobnie jak Lacker jest tylko alternatywnym członkiem rady. Nadzieje inwestorów na wyższe tempo podwyżek stóp w USA opadły.

Nic zatem dziwnego, że opublikowane także we wtorek bardzo dobre dane makro ze Stanów Zjednoczonych o 81 mld przepływach kapitałowych netto za listopad, najwyższych od czerwca 2004 r. nie pomogły dolarowi. Techniczne i psychologiczne wsparcie na 1,3000 okazało się barierą nie do przebicia.

Co więcej, już od pierwszych godzinach europejskiej części środowego handlu inwestorzy przystąpili do wyprzedaży zielonych za euro. Kurs EUR/USD w szybkim tempie wzrósł z 1,3012 do 1,3103 i tam wyhamował.

Prognoza

W środę ok. godz. 14:00 zaplanowano wystąpienie Bena Bernanke uważanego za „gołębia” w FED. Wkrótce potem, bo o 14:30 czeka nas publikacja danych o inflacji w USA. Prognozuje się, że w grudniu wyniosła ona 0,0 proc. i 0,2 proc. (bez cen energii i żywności). W listopadzie wyniosła ona 0,2 proc. w obu przypadkach. Niska inflacja to główny argument przeciwko porzuceniu „akomodacyjnej” polityki monetarnej przez FED. Jak dotąd wyraźnie widać, że 25 pkt podwyżki stóp w USA mają w dużej mierze na celu zniwelowanie efektu słabego dolara i utrzymanie popytu zagranicznych inwestorów na instrumenty denominowane w dolarze na poziomie potrzebnym do pokrycia deficytu C/A, a nie walkę z inflacją.

W ciągu dnia w centrum zainteresowania inwestorów pozostanie także publikacja danych z USA: o 14:30 te „tygodniowym bezrobociu” i nowych inwestycjach budowlanych za grudzień i o 20:00 Beżowa Księga, a także zaplanowane na wieczór (ok. 18) wystąpienie głównego ekonomisty ECB Otmar’a Issing’a.

Głównym wsparciem dla rynku EUR/USD nadal jest poziom 1,3000. Pomimo silnych porannych wzrostów powrót w jego okolice nie jest wykluczony. Prawdopodobieństwo takich spadków oddali się dopiero po pokonaniu w górę przez kurs poziomu 1,3129.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane