Pekao nadal w centrum uwagi

Dariusz Karolak
25-03-2002, 00:00

Dla zagranicznych pieniędzy, które napłynęły w piątek na GPW nie ma zbyt wielu propozycji godnych Pekao SA. Z drugiej strony warto się zastanowić w jakim tempie musiałyby rosnąć zyski banku, by uzasadnić dotychczasowe tempo wzrostu kursu. Rośnie też ryzyko, że pokusie pozbycia się swojego pakietu ulegnie w końcu SP, zwłaszcza jeżeli częściej będą trafiały się tak hojne oferty kupna jak piątkowe na kilkadziesiąt tysięcy sztuk.

Sygnały wyczerpywania siły trendu widać dosyć wyraźnie w układzie kierunkowym. Dlatego do PEKAO na obecnym etapie lepiej podchodzić z nastawieniem, że jest to pozycja do aktywnego spekulowania niż średnioterminowa. W piątek poprawiony został historyczny rekord notowań o 1,5 zł. Poprawienie go o kolejne 2 zł spowoduje, że wybicie z trójkąta prostokątnego stanie się faktem. Wysokość podstawy tej figury pozwoli wyznaczyć zasięg na 127 zł. Muszę przyznać, że nie bardzo to czuję. Wydaje mi się, że skończy się na wzroście o 1-3 zł, tak jak to miało miejsce przy poprzednich naruszeniach wstęgi dziennej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao nadal w centrum uwagi