Pekao wypłaci solidną dywidendę

ET
10-03-2011, 00:00

Bank chce w tym roku wyprzedzić rynek. Liczy na wzrost wyników. Rebrandingu nie planuje, ale odświeżenie — tak.

Bank chce w tym roku wyprzedzić rynek. Liczy na wzrost wyników. Rebrandingu nie planuje, ale odświeżenie — tak.

Pekao ma w tym roku wiele pomysłów na przyspieszenie wzrostu. Chce rosnąć szybciej niż rynek, przede wszystkim w kredytach konsumenckich, mieszkaniowych oraz kredytach dla małych i średnich firm. Prognozy dla rynku mówią o wzroście 6,7 proc. dla pożyczek konsumenckich, 11,4 proc. dla kredytów hipotecznych i 4,7 proc. dla sektora MSP. Aby osiągnąć cel, bank zamierza m.in. zwiększyć liczbę sprzedawców, skrócić procesy kredytowe, wprowadzić oferty specjalne dla wybranych grup zawodowych.

Planowany wzrost sprzedaży produktów detalicznych przełoży się na wzrost przychodów oraz poprawę zysku netto, bo koszty nadal będą pod ścisłą kontrolą.

— W 2011 r. będziemy się koncentrować na dynamicznym rozwoju działalności komercyjnej przy zachowaniu wysokich standardów zarządzania ryzykiem — zapowiada Alicja Kornasiewicz, prezes Pekao.

Powiedziała także, że bank chce zwiększyć finansowanie projektów infrastrukturalnych, a także przejęć i fuzji w różnych sektorach.

Nie będzie na razie rebrandingu.

— Bardziej niż o rebrandingu myślimy o odświeżeniu marki. Będziemy modernizować część oddziałów, możliwa jest też lekka zmiana kolorystyki — zapowiada Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao.

Poinformował też, że bank zamierza w tym roku przeznaczyć na dywidendę 70 proc. ubiegłorocznego zysku, co daje 6,8 zł na akcję — o 134 proc. więcej niż rok wcześniej. Nie wyklucza to jednak przeprowadzenia w tym roku akwizycji.

— Zarząd uznał, że przy tym poziomie dywidendy ewentualne przejęcie będzie możliwe, jeśli pojawi się ciekawa oferta — dodał wiceprezes.

Dla Pekao o atrakcyjności oferty świadczyć będzie sieć oddziałów, jakość aktywów, skoncentrowanie się na biznesie detalicznym.

— Poziom dywidendy jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Przy tak wysokim poziomie kapitałów Pekao przeprowadzi akwizycję, nawet wypłacając 70 proc. zysku. Gdyby nie planowali przejęć, mogliby spokojnie wypłacić nawet 90-100 proc. zysku — uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securi- ties.

Przedstawiciele Pekao odnieśli się też do zapowiadanego już wcześniej wyjścia z inwestycji na Ukrainie. Ma się to stać do końca 2011 r. i będzie miało neutralny wpływ na bilans Pekao.

Bank podał wczoraj wyniki finansowe za 2010 r. Miał 2,52 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost o 4,7 proc. Przychody wzrosły o 2,3 proc. — do 7,2 mld zł. Wzrosły zarówno przychody odsetkowe (o 5,4 proc), jak też przychody z tytułu opłat i prowizji (o 3,5 proc.). Koszty spadły o 0,6 proc. w stosunku do 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pekao wypłaci solidną dywidendę