PenneCom grozi Elektrimowi

Marcin Goralewski
12-12-2002, 00:00

Nad notowanym na GPW Elektrimem, który niedawno uzgodnił z obligatariuszami spłatę około 2 mld zł długu i odsunął widmo bankructwa, zawisły kolejne kłopoty. Spółka może zostać zmuszona do zapłaty 100 mln USD (400 mln zł) kary na rzecz PenneCom, holenderskiego właściciela Telefonii Pilickiej, która kiedyś miała trafić do grupy Elektrimu. Umowy ostatecznie nie zawarto — z winy Elektrimu. Trybunał arbitrażowy nakazał wówczas spółce zapłatę na rzecz Holendrów około 40 mln USD odszkodowania (około 160 mln zł).

— Sprawa została zamknięta wraz z wyrokiem trybunału arbitrażowego — mówi Wojciech Janczyk, prezes Elektrimu.

Okazuje się jednak, że PenneCom chce jeszcze odszkodowania od Merrill Lyncha (ML), który doradzał Elektrimowi przy transakcji. Umowa między spółką (reprezentowaną przez p.o. prezesa Ryszarda Jacyno) a bankiem inwestycyjnym została tak skonstruowana, że ewentualne roszczenia odszkodowawcze wysuwane pod adresem ML będzie musiał pokryć Elektrim.

— Nie rozpatrzony jeszcze przez sąd pozew przeciwko Merrill Lynch jest nieuzasadniony — kończy prezes Elektrimu.

Spółka podała jednak we wczorajszym komunikacie, że „bada, czy grozi jej wypłata odszkodowania”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PenneCom grozi Elektrimowi