PGNiG odda część rynku, ale może na tym zyskać

PAP
opublikowano: 2011-08-19 07:42

W ramach liberalizacji rynku gazu PGNiG ma sprzedawać paliwo na aukcjach konkurentom. Ale do tego trzeba uwolnić ceny dla przemysłu, co może oznaczać ich wzrost i korzyść dla firmy – donosi "Parkiet".

Liberalizacja rynku gazowego w Polsce przyspiesza. Powstał już program uwolnienia rynku gazu i został praktycznie zaakceptowany zarówno przez Urząd Regulacji Energetyki, jak i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Szczegóły mają być znane na przełomie października i listopada.

Działania te wynikają z obawy rządu, że Komisja Europejska skieruje przeciwko naszemu krajowi skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Bruksela zarzuca Polsce zmonopolizowanie rynku przez PGNiG i utrzymywanie regulowanych cen gazu. Może też być wszczęte postępowanie antymonopolowe przeciwko PGNiG, co mogłoby doprowadzić nawet do podziału firmy.

"Musimy się liczyć z pojawieniem się konkurencji, ale liberalizacja jest koniecznością" – mówi wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński. "Zanim uruchomiony zostanie rynek, potrzebne są zmiany prawne, które umożliwią sprzedaż inną niż taryfowana" – zastrzega.

Jeśli w efekcie uwolnienia cen gaz zdrożeje to odczują to przede wszystkim najwięksi odbiorcy tego surowca, czyli zakłady chemiczne. Eksperci mówią, że podwyżka jest w naszym kraju nieunikniona, by tańszy gaz z Polski "nie popłynął" do Niemiec lub Czech.(PAP)