(PAP) PGNiG liczy na podpisanie do końca lipca umowy o sfinansowaniu dokończenia budowy pierwszej nitki gazociągu jamalskiego - poinformował we wtorek dziennikarzy prezes PGNiG Michał Kwiatkowski. „Chcielibyśmy w lipcu dojść do porozumienia w sprawie sfinansowania dokończenia budowy pierwszej nitki polskiego odcinka gazociągu jamalskiego" - powiedział Kwiatkowski.
Do zakończenia budowy pierwszej nitki rurociągu przez Polskę konieczne jest zbudowanie trzech tłoczni, które zwiększą zdolność przesyłową gazociągu do około 33 mld m sześc. gazu rocznie z około 20 mld m sześc. obecnie, tłoczonych przez dwie tłocznie.
Prezes powiedział, że rozpoczęcie inwestycji będzie możliwe po podpisaniu przez EuRoPol Gaz umów z PGNiG i Gazpromem.
Kwiatkowski, który jednocześnie jest prezesem EuRoPol Gazu, poinformował, że spółka ta przygotowuje już projekty odpowiednich umów i w najbliższym czasie przedstawi je partnerom.
"W najbliższym czasie EuRoPol Gaz wystąpi do PGNiG i Gazexportu (spółki zależnej Gazpromu) z pytaniem, czy przygotowana przez EuRoPol Gaz forma umów zadowala te spółki" - powiedział.
Wcześniej PGNiG i Gazprom zgodziły się na przedłużenie terminu spłaty kredytu przez EuRoPol Gaz, spółkę będącą operatorem polskiego odcinka gazociągu, co ma umożliwić dokończenie budowy pierwszej nitki "Jamału".
Spółki uzgodniły wtedy, że przedłużą do 2012 roku termin spłaty kredytu, jakiego PGNiG i Gazprom udzieliły operatorowi gazociągu.
Obie spółki pożyczyły EuRoPol Gazowi po 100 mln USD. W EuRoPol Gazie PGNiG i Gazprom kontrolują pakiety 48-procentowe, a 4 proc. należy do Gas Tradingu. Kwiatkowski poinformował, że w lipcu PGNiG i sześć spółek dystrybucyjnych prześle do Urzędu Regulacji Energetyki projekty nowych taryf gazowych.Prezes nie podał, jakie zmiany w taryfach zaproponuje PGNiG.
Nieoficjalnie przedstawiciele spółki mówią, że w nowej taryfie zostanie utrzymana obecna stawka dla odbiorców indywidualnych, obniżone zostaną natomiast stawki dla odbiorców przemysłowych.
Dyrektor pionu zakupu gazu w PGNiG Stefan Ostrowski poinformował, że z analiz przeprowadzonych przez spółkę wynika, iż do końca roku cena gazu z importu powinna spaść o kilka procent w stosunku do dwóch pierwszych kwartałów 2003 roku.
Szef PGNiG powiedział też, że do końca lipca powinien zostać rozstrzygnięty przetarg na dostawy do 2 mld m sześc. gazu na rynku spot (transakcji bieżących).
Przetarg został ogłoszony 23 czerwca. Gaz ma być odbierany przez polską spółkę w punkcie zdawczo-odbiorczym Wysokoje (na granicy z Białorusią) i/lub Drozdowicze (na granicy z Ukrainą). Zainteresowane spółki mogą do 14 lipca składać oferty wstępne.
Prezes poinformował, że w tym roku PGNiG odebrał już z kierunku wschodniego 4 mld m sześc. gazu. Zgodnie z podpisanym wcześniej z Gazpromem aneksem do umowy gazowej Polska może w ramach kontraktu jamalskiego kupić w tym roku około 7,2 mld m sześc. gazu. Kwiatkowski ujawnił, że w tym roku PGNiG chce kupić z kierunku wschodniego około 8,5 mld m sześc. Zapewnił jednocześnie, że jeżeli nie uda się kupić tańszego gazu na rynku spot, to spółka będzie mogła dokupić od Rosji brakującą ilość gazu poza kontraktem jamalskim.
"Oczywiście cena tego gazu będzie taka, jaką płacimy za gaz zakontraktowany w ramach umowy jamalskiej" - powiedział.
Jerzy Staniewski, wiceprezes PGNiG do spraw finansowych, powiedział we wtorek, że po pięciu miesiącach tego roku PGNiG zanotował 425 mln zł zysku brutto. Nie chciał ujawnić prognozy wyniku finansowego spółki na koniec 2003 roku.
Rok wcześniej PGNiG zanotował 533,8 mln zł zysku brutto i 306,8 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 9,4 mld zł.
Staniewski dodał, że z ubiegłorocznego zysku Skarb Państwa postanowił przeznaczyć 15 proc. na dywidendę.