Pierwsze zyski

Katarzyna Kozińska
20-10-2004, 00:00

Inwestor oddał do użytku silosy w cukrowniach w Chełmży i Opalenicy. Ma być taniej dla producenta i lepiej dla odbiorców.

W cukrowniach Chełmża i Opalenica, kontrolowanych przez niemiecką grupę Nordzucker, zaczęły działać dwa silosy do magazynowania cukru. Obok wybudowano stację do jego segregacji, przeładowywania i pakowania. Projekt kosztował 60 mln zł. Wcześniej podobną inwestycję zrealizowała także konkurencyjna grupa Pfeifer und Langen.

— Silos w Chełmży ma pojemność 60 tys. ton, a w Opalenicy 40 tys. ton. Przy tej cukrowni już działają dwa mniejsze — po 10 tys. ton pojemności. Bez nowoczesnej formy pakowania i przeładunku nie da się już pozyskać żadnego liczącego się klienta. Dla nich to lepsza oferta, a dla nas oszczędność. Koszty pakowania spadną o kilkaset tysięcy złotych rocznie — mówi Adam Koziołek, przedstawiciel Nordzucker w Polsce.

Inwestor skonsolidował produkcję sześciu przejętych cukrowni w dwóch zakładach. Po kilku latach restrukturyzacji i inwestycji ten rok ma być pierwszym, kiedy spółka zanotuje w Polsce zyski.

— Zysk nie będzie duży, a dywidendy na pewno nie wypłacimy. Zaczniemy spłacać kredyty. Mamy kilkadziesiąt milionów złotych długów, ale za sobą modernizację cukrowni. Chcemy konkurować w UE. Już sprzedajemy cukier z Polski na niemieckim rynku — zapewnia Adam Koziołek.

Na razie do Nordzucker należy niespełna 10 proc. krajowego rynku cukru — dwa razy mniej niż inwestor zamierzał zdobyć wchodząc do Polski.

— Nie rezygnujemy. Kto wie, czy za rok, dwa nie dokupimy w Polsce cukrowni, które będzie chciała sprzedać inna firma — mówi przedstawiciel Nordzucker.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pierwsze zyski