PKO BP zdecydowało się na przeprowadzenie emisji akcji z prawem poboru. Wyemituje więc 650 mln walorów (obecnie kapitał dzieli się na 1 mld akcji), nie wiadomo jednak, po jakiej cenie. Kurs wyraźnie spada. Słabe są też inne banki, m.in. BZ WBK, któremu UBS obniżył rekomendację z „neutralnie” do „sprzedaj”.
Spadają też notowania obu paliwowych spółek: PKN Orlen i Lotosu. To konsekwencja lekkiej korekty na rynku ropy. Podobnie jest na rynku miedzi, dlatego KGHM po godzinie sesji tracił ok. 2 proc.
W sumie efekt jest taki, że po 60 minutach sesji WIG20 tracił ponad 1,5 proc., niewielkich sesyjne minimum wypadło tuż poniżej 1920 pkt. (niedawny opór – dziś wsparcie).
Przy niewielkich obrotach zyskuje Erbud, który – podobnie jak inne największe spółki z branży – zamierza wejść w segment budownictwa energetycznego.
Dzięki spekulacjom o możliwym wejściu Zygmunta Solorza do akcjonariatu Hawe, kurs tej spółki rośnie w dwucyfrowym tempie. Biznesmena podkreśla jednak na łamach „PB”, że sprawa nie jest przesądzona.
Przesądzona jest już za to rychła asymilacja akcji ostatniej emisji DM IDM. Sąd wreszcie zarejestrował podwyższenie kapitału spółki, po którym dzieli się on na 218,7 mln papierów.
Inwestorzy nie przestraszyli się tymczasem strat, jakie na zamknięciu transakcji zabezpieczających ryzyko kursowe (CIRS) poniósł TelForceOne. Rozliczenie zobowiązania z tego tytułu (ponad 12 mln zł) w ramach ugody z bankiem ING rozłożono na najbliższe sześć lat. Kurs spółki rośnie.
Dołuje za to (znów) Centrozap, który nie doczekał się pozytywnego rozstrzygnięcia sporu z fiskusem. Spółka nie otrzyma więc 42,5 mln zł z tytułu odszkodowania.