PKO BP ma plan gry

Eugeniusz Twaróg
25-02-2010, 00:00

Zwykle strategie banku rodziły się w bólach. Tym razem PKO BP szybko się uwinął.

Zwykle strategie banku rodziły się w bólach. Tym razem PKO BP szybko się uwinął.

Ostatnia strategia banku pochodzi z kwietnia 2007 r. —przyjął ją jeszcze zarząd Rafała Juszczaka. Jego następca, Jerzy Pruski, miał stworzyć własny dokument, ale nie zdążył. Przyszedł kryzys i nikt już nie myślał o dalekosiężnych celach, gdy niepewne było jutro.

Kolejny prezes, Zbigniew Jagiełło, od razu zabrał się do pracy. A konkretnie Boston Consulting Group, która strategię opracowała. Podobnie jak poprzednią.

Wczoraj rada nadzorcza banku przyjęła dokument. Nie znamy jeszcze konkretów, ale co nieco już wiadomo. Z twardych liczb bank podał dwie: wzrost sumy bilansowej oraz pożądany poziom wskaźnika koszty/dochody.

Ambitne C/I

Według strategii, aktywa banku na koniec 2012 r. mają wynieść 200 mld zł, czyli powiększyć się o 30 proc. Taki poziom niespecjalnie zaskoczył analityków. Andrzej Powierża z DM Banku Handlowego mówi, że już po pierwszych wypowiedziach Zbigniewa Jagiełły, w których deklarował chęć rozwijania banku, założył taki właśnie przyrost sumy bilansowej. Sam jednak do tej pozycji nie przywiązuje zbyt dużej wagi. Dlaczego? Ponieważ istnieje szereg sposobów na "podrasowanie" poziomu aktywów. Jeśli jest taka potrzeba, lub jeśli się chce.

— Ważne są twarde wskaźniki, jak zakładana dynamika akcji kredytowej lub np. wskaźnik koszty/dochody — mówi Andrzej Powierża.

Tutaj założenia banku są dość ambitne. W ciągu trzech lat chce zbić wskaźnik C/I poniżej 45 proc.

Teraz na korpo

Andrzej Powierża za pozytyw uważa, że PKO BP planuje rozwój, że nie chce koncentrować się na posiadanej bazie klientów i odcinać kupony od bieżącego biznesu. Dużo do zrobienia ma przede wszystkim na polu bankowości korporacyjnej, na którym bank nie jest jeszcze zbyt mocny.

— Skoro założono, że PKO BP jest nie tylko bankiem detalicznym, lecz zaczął obsługiwać również firmy, to trzeba zrobić następny krok i przygotować dla nich dobrą ofertę leasingową i faktoringową —mówi Andrzej Powierża.

Obie linie biznesowe muszą się podciągnąć, jeśli mają zrealizować zadanie wyznaczone przez prezesa Jagiełłę, który chce, żeby PKO BP we wszystkich kategoriach znajdował się wśród trzech najlepszych graczy na rynku.

Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk KBC Securities, mówi, że jeszcze przed przyjęciem strategii widać sporą aktywność banku, który cały czas się rozwija zwiększając rynkowe udziały w najważniejszych kategoriach. W tyle pozostaje jeszcze część korporacyjna.

— Zarówno w przypadku depozytów, jak i kredytów udziały rynkowe PKO BP są znacznie poniżej jego możliwości — mówi Marta Czajkowska-Bałdyga.

Analitycy z oceną strategii radzą zaczekać do cza- su, gdy poznamy więcej szczegółów.

Eugeniusz Twaróg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP ma plan gry