Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych ma nadzieje, że połączenie resortów gospodarki oraz pracy i polityki społecznej nie będzie oznaczało zaniechania restrukturyzacji przemysłu państwowego.
Jeremi Mordasewicz, ekspert konfederacji, o decyzji premiera powiedział "nie wiem, co poeta miał na myśli".
- Uważamy, że minister Hausner w tym gabinecie należy do ministrów bardzo sprawnych. Natomiast dobrą opinię mamy też o Piechocie. Uważaliśmy, że jest to człowiek, który chce coś dobrego zrobić w gospodarce. (...) Gdyby połączenie miało oznaczać, że nie będzie przemian gospodarczych, nie będzie restrukturyzacji przemysłu państwowego to byłoby bardzo niedobrze – powiedział.
Podkreślił, że to Piechota był ojcem pakietu "Przede wszystkim przedsiębiorczość". "Mamy nadzieję, że zmiana personalna nie spowoduje zaniechania dalszych działań z pakietu" - dodał.
Według Jeremiego Mordasewicza trudno ocenić "trzymanie w jednym ręku obu resortów", gdyż do tej pory minister pracy kojarzył się z ochroną socjalną i ochroną zdrowia.
Niezrozumiałe i bulwersujące dla pracodawców jest odwołanie za stanowiska ministra skarbu Wiesława Kaczmarka.
- Nie wiemy, dlaczego został odwołany, czy dlatego, że za dużo prywatyzował, czy dlatego, że za mało – powiedział ekspert konfederacji.
ONO, PAP