Plan minimum to 5 mln zł

Marcin Goralewski
opublikowano: 21-12-2004, 00:00

Swarzędz liczy, że wpływy z emisji wystarczą na spłatę najpilniejszych wierzytelności i zasilenie produkcji.

Wczoraj ruszyły zapisy na akcje nowej emisji grupy meblarskiej Swarzędz. Trwają do jutra.

— Jestem optymistą — mówi Julian Nuckowski, prezes Swarzędza.

Jednym z dużych udziałowców jest żona prezesa. Obejmie akcje?

— W pewnej części skorzysta z prawa poboru — mówi szef spółki.

Po ponad 5 proc. kapitału ma kilka instytucji finansowych. Swarzędz chce sprzedać 3,8 mln akcji po 2,5 zł (w porównaniu z 9,5 mln akcji istniejących i kursem 2,5 zł). Wpływy z podwyższenia kapitału mogą więc sięgnąć 9,5 mln zł.

— Plan minimum to uzyskanie 2,5 mln zł na spłatę części wierzytelności oraz 2,7 mln zł na zasilenie kapitału obrotowego — tłumaczy Julian Nuckowski.

Szczególnie ta druga pozycja jest dla Swarzędza ważna. Spółka nie ma bowiem pieniędzy na realizację zamówień.

— W każdym kwartale nie jesteśmy w stanie zrealizować zamówień na 3 mln zł. Emisja ten problem rozwiąże — tłumaczy prezes.

Jeśli pieniędzy będzie więcej, to spółka chce je proporcjonalnie dzielić między wierzycieli i kapitał obrotowy. Po sprzedaży jednej ze spółek zależnych w Jarocinie długi Swarzędza sięgają 80 mln zł.

— Zakładamy w przyszłym roku sprzedaż nieruchomości. Do tej pory negocjacji w tej sprawie nie udało się zakończyć. Razem z innymi działaniami chciałbym, aby zadłużenie spadło do 50 mln zł — zapowiada Julian Nuckowski.

Po trzech kwartałach grupa Swarzędza ma 6,7 mln zł straty netto przy 41 mln zł przychodów (wzrost o 25 proc.). Na 2005 r. planuje 56 mln zł sprzedaży i 4-proc. rentowność netto (2,2 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Plan minimum to 5 mln zł