Plan sprzedaży blisko

Anna Bytniewska
opublikowano: 2005-12-01 00:00

W ciągu 2-3 miesięcy Nafta Polska przygotuje koncepcję dalszej prywatyzacji obu giełdowych spółek.

Giełdowe spółki — Zakłady Azotowe Puławy i Zakłady Chemiczne Police — mogą liczyć na kontynuację prywatyzacji. Zgodnie z wolą ministerstwa skarbu prowadzić ma go Nafta Polska.

Powtórka z historii

— W dwa-trzy miesiące przygotujemy ścieżki prywatyzacyjne dla tych firm. Przeanalizujemy, czy należy kontynuować ich prywatyzację poprzez giełdę czy też inwestora branżowego — mówi Cezary Nowosad, wiceprezes Nafty Polskiej (NP).

Chce zapytać spółki chemiczne, jaki wariant byłby najlepszy.

— Dalszy proces prywatyzacji Polic i Puław przyśpieszyłoby wniesienie ich akcji do Nafty Polskiej — dodaje Cezary Nowosad.

Spółki chemiczne z nadzieją przyjęły nowe plany rządu.

— Inwestor branżowy byłby dla nas najlepszym rozwiązaniem. Pod warunkiem że nie będzie to wrogie przejęcie i inwestor przedstawi dobry program inwestycyjny — mówi Zygmunt Kwiatkowski, prezes Puław.

Jesteśmy za

Zdaniem prezesa Puław, wniesienie ich akcji do NP nie powinno niepokoić inwestorów.

— Przykładają oni większą wagę do tego, jak się zarządza aktywami, a nie do tego, kto nimi zarządza — podkreśla Zygmunt Kwiatkowski.

Również dla Polic mniej istotne jest to, czy prywatyzację poprowadzi bezpośrednio ministerstwo skarbu, czy też NP.

— Mamy nadzieję, że zdobędziemy inwestora branżowego, który uszanuje program inwestycyjny zaakceptowany przez obecnych akcjonariuszy — mówi Mirosław Bachórski, prezes Polic.

Analitycy pozytywnie oceniają rolę NP w tym procesie.

— Wniesienie akcji Polic i Puław do NP przyśpieszy ich prywatyzację. Nie można bowiem wykluczyć, że NP, będąca akcjonariuszem Orlenu, chce skoordynować ten proces z prywatyzacją Kędzierzyna i Tarnowa — twierdzi Rafał Salwa, niezależny analityk giełdowy.

28 listopada Anwil, należący do grupy PKN Orlen, złożył NP ofertę na zakup dwóch ostatnich spółek.