Plast-Box pod lupą SII

Magdalena Graniszewska
23-04-2009, 00:00

Na walnym Plast-Boksu będzie tłoczno. Z uwagami do uchwał wybiera się Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Na walnym Plast-Boksu będzie tłoczno. Z uwagami do uchwał wybiera się Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Producent plastikowych wiaderek należał wczoraj do najmocniej drożejących spółek na giełdzie. Jego akcje zwyżkowały nawet o 15 proc.

— Nie mam pojęcia, jaka może tego przyczyna — komentuje Waldemar Pawlak, wiceprezes Plast-Boksu.

Niewykluczone, że wzrosty mają związek ze zbliżającym się walnym zgromadzeniem, zwołanym na 27 kwietnia. Akcje zarejestrowało ponad 30 podmiotów, reprezentujących 2,9 mln akcji i 3,3 mln głosów. Akcjonariusze mają zająć się m.in. poszerzeniem rady nadzorczej do sześciu osób i zmianą jej składu.

— Zaproponowaliśmy takie uchwały na prośbę nowych akcjonariuszy, którzy w ostatnich miesiącach pojawili się w spółce. Każdy z nich chce mieć przedstawiciela w radzie nadzorczej — twierdzi Waldemar Pawlak.

Chodzi o Krzysztofa Moskę (10,3 proc. kapitału), Leszka Sobika (11,35 proc.) i Jerzego Malka (z podmiotami zależnymi kontroluje 5,83 proc. akcji).

— Na pewno chciałbym mieć przedstawiciela w radzie, ale sam nie zamierzam kandydować — potwierdza Krzysztof Moska.

Propozycję zarządu, mówiącą o ustaleniu w nadzorze układu sił "pół na pół" (czyli trzy miejsca dla "starych" akcjonariuszy i trzy dla "nowych"), uważa jednak za patową. Czy ma inne propozycje?

— Mam plan awaryjny, ale przedstawię go na walnym. Wtedy opowiem też o moich projektach na dywersyfikację biznesu Plast-Boksu — dodaje Krzysztof Moska.

Na walne wybiera się też Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII), które zarejestrowało jedną akcję.

— Jesteśmy w kontakcie z akcjonariuszami, którzy reprezentują 5-6 proc. kapitału. Mamy wątpliwości co do proponowanych zmian w statucie. Mogą się okazać niekorzystne dla mniejszościowych udziałowców — mówi Paweł Wielgus z SII.

Chodzi o zapis dający posiadaczom akcji imiennych, czyli Waldemarowi i Grzegorzowi Pawlakom oraz Franciszkowi Preisowi, prawo wyboru trzech członków rady nadzorczej oraz jej przewodniczącego. Zdaniem SII, pomysł jest ryzykowny.

— Można sobie wyobrazić sytuację, w której na walnym zostaje zarejestrowana tylko jedna akcja imienna, a ma prawo wybrać pół nadzoru. Możliwe będzie też np. zniesienie uprzywilejowania większości akcji imiennych i ich zamiana na zwykłe papiery na okaziciela. Wtedy pozostałe nieliczne akcje imienne wciąż będą miały znaczące uprawnienia — tłumaczy Paweł Wielgus.

Magdalena Graniszewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Plast-Box pod lupą SII