Płytki Tubądzina wyjadą z Sieradza

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-11-26 22:00

Producent ceramiki zainwestuje 135 mln zł w nowy zakład. Zatrudni w nim ponad 100 osób

Gdy w 2013 r. rodzina Wodzyńskich przejęła władzę w Grupie Tubądzin, Andrzej Wodzyński, prezes i jeden z założycieli, zapowiedział rozwój i inwestycje. Są konkrety. W Sieradzu powstanie fabryka. Wczoraj Tubądzin dostał zezwolenie na działalność w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (ŁSSE). Polska firma zainwestuje do połowy 2019 r. 135 mln zł i do końca 2017 r. stworzy co najmniej 107 miejsc pracy. Projekt zrealizuje Ceramika Tubądzin III, spółka celowa utworzona we wrześniu tego roku. Zakład będzie produkować płytki ceramiczne, w tym podłogowe i fasadowe w dużych i bardzo dużych formatach.

PATRIOTYZM LOKALNY:
PATRIOTYZM LOKALNY:
Moim marzeniem było ulokowanie inwestycji w Sieradzu. Od ponad 30 lat tu mieszkam, czuję się sieradzaninem — mówi Andrzej Wodzyński, założyciel i właściciel Grupy Tubądzin.
Marek Wiśniewski

Efekt kuli śnieżnej

— Gdy w kwietniu pierwszy raz zjawił się u mnie prezes Andrzej Wodzyński i rzucił hasło budowy fabryki, wiedziałem, że to szczęśliwe spotkanie. Na prawie 7 ha powstanie zakład, który będzie katalizatorem kolejnych inwestycji. To wyraźny sygnał, że w Sieradzu warto inwestować — mówi Paweł Osiewała, prezydent Sieradza. Miasto wygrało klimatem.

— W tej chwili w biznesie najważniejsze jest zaufanie. I jeżeli spełnione są trzy elementy:sprawny prezydent, miasto z dobrą ofertą i chętny przedsiębiorca, to w takim otoczeniu można realizować projekty. A praktyka pokazuje, że jak pojawiają się inwestorzy, następuje efekt kuli śnieżnej i jest większe zapotrzebowanie na nowe tereny. Te w Sieradzu powoli się kurczą, rozmawiamy więc z prezydentem miasta, by uwolnić kolejne obszary pod inwestycje — mówi Tomasz Sadzyński, prezes ŁSSE.

To czwarte zezwolenie Grupy Tubądzin w łódzkiej strefie. Pierwsze dwa dostała w 2009 r. na nową fabrykę w Ozorkowie i jej rozbudowę, a w 2010 r. do strefy wszedł zakład w Tubądzinie, który spółka rozbudowała.

— Dotychczas Grupa Tubądzin zainwestowała w strefie ponad 233 mln zł. W jej zakładach pracuje blisko 800 osób — mówi Marcin Kwintkiewicz z ŁSSE.

Walka o podium

Nowy projekt może spowodować przetasowania na polskim rynku.

— Dzięki inwestycji Grupa Tubądzin ma szansę wskoczyć do pierwszej trójki największych w Polsce producentów. Obecnie trzecie miejsce zajmuje Ceramika Końskie, ale czwarty Tubądzin ma sprzedaż niewiele mniejszą — ocenia Maksymilian Miros z Centrum Analiz Branżowych.

Największe przychody ma Rovese — w 2014 r. firma wyprodukowała w Polsce płytki za prawie 600 mln zł. Na drugim miejscu jest Ceramika Paradyż.Większe moce w Polsce dają szansę na utrzymanie trzeciej pozycji wśród europejskich producentów płytek. Polska miała ją w 2013 r. z produkcją na poziomie 525 mln EUR, podczas gdy czwarte Niemcy — 500 mln EUR. W ubiegłym roku polskie firmy ograniczały produkcję ze względu na sytuację na Ukrainie, na którą trafiało gros towaru. Od europejskich liderów dzielą nas lata świetlne: włoskie spółki wyprodukowały płytki za 4,5 mld EUR, a hiszpańskie — za 2,5 mld EUR.