Po japońsku, czyli dla tysięcy

DCZ
opublikowano: 2007-09-07 00:00

Kilkadziesiąt tysięcy pracowników koncernu Panasonic w Japonii ma do 2010 r. wykonywać swe obowiązki poza biurem.

Kilkadziesiąt tysięcy pracowników koncernu Panasonic w Japonii ma do 2010 r. wykonywać swe obowiązki poza biurem.

Według najnowszych danych, na odległość pracuje około 40 mln osób w USA i tyle samo w Europie. Japonia jest na trzecim miejscu. Popularność w tym kraju telepraca zawdzięcza rozwojowi infrastruktury telekomunikacyjnej, który wpłynął na znaczne obniżenie kosztów eksploatacji systemów IT, a także rosnącemu zainteresowaniu utrzymaniem równowagi między pracą a domem, czyli elastycznymi godzinami pracy.

Japoński koncern Matsushita Electric Industrial, najbardziej znany z grupy Panasonic, od początku 2007 r. wdraża projekt e-Work@Home, czyli telepracy. Do 2010 r. wszyscy pracownicy niepracujący przy linii produkcyjnej po serii specjalistycznych szkoleń i zdobyciu odpowiednich umiejętności będą przygotowani do możliwości podjęcia telepracy. Koncern musi w tym celu ujednolicić wewnętrzny system informacyjny.

W Matsushita już dziś 30 tys. pracowników, dzięki programowi e-Work@Home, dostosowuje godziny pracy do potrzeb wynikających z zajmowanego stanowiska lub specyfiki służbowych obowiązków. W kolejnych latach liczba ta ma systematycznie rosnąć.

Dzięki programowi możliwe jest m.in. zatrudnienie osób, które z różnych powodów nie mogłyby pracować w siedzibie firmy. Oszczędza się też czas przeznaczony na dojazd do miejsca pracy, redukuje stałe koszty, związane np. z utrzymaniem powierzchni biurowych i zużyciem papieru.

— Za wdrożeniem projektu stało kilka przesłanek: próba ograniczenia kultury biurowej opartej na papierowych dokumentach (załatwianie i akceptacja wszystkich spraw drogą elektroniczną), oddzielenie efektywności pracy od liczby godzin spędzonych w biurze, co jest tradycyjną bolączką japońskich przedsiębiorstw, zaktywizowanie zawodowe większej liczby kobiet, których wciąż brakuje w wielu sektorach japońskiego biznesu — mówi Radosław Jaworski, PR manager w Panasonic Polska.

Projekt japońskiego koncernu jest pilotażowy — na razie nie planuje się więc wdrożenia go w Polsce.

— Z uwagą będziemy jednak przyglądali się jego rozwojowi i jeśli spełni założenia, to z pewnością jego realizacja w zagranicznych oddziałach firmy będzie wzięta pod uwagę — zapowiada Radosław Jaworski.