Po słabym starcie WIG20 zyskał 3 proc.

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2009-07-14 17:48

Wtorkowa sesja na GPW dała odetchnąć inwestorom. Pomogły surowce, dobra atmosfera na zagranicznych parkietach oraz wyniki Goldman Sachs.

Mimo startu WIG20 o prawie 1 proc. poniżej poprzedniego zamknięcia, popyt na akcje szybko wyciągnął indeks na plus. Inwestorom nie przeszkodziły gorsze od prognoz dane z Eurolandu (produkcja przemysłowa) ani niemiecki indeks instytutu ZEW za lipiec. Ten ostatni wskaźnik spadł do 39,5 pkt, przy prognozach wzrostu do 47,8 pkt. Inwestorzy jak zahipnotyzowani czekali na wyniki kwartalne Goldman Sachs. Finansowy gigant nie zawiódł - podał dane lepsze od prognoz. Dzięki temu WIG20 na koniec sesji wzrósł o 3 proc.

Polscy inwestorzy uznali, że nie trzeba obawiać się słabych wyników wielkich amerykańskich spółek, które zostaną opublikowane w tym tygodniu i ruszyli na zakupy. Na razie się nie zawiedli. Przed nami jednak raporty JP Morgan, Banku of America, Citigroup oraz Banku of New York.

Wzrosty w Warszawie byłyby jeszcze większe, gdyby WIG20 uwzględniał dochody z akcji (na rozpoczęciu sesji nastąpiło odcięcie prawa do dywidendy dla KGHM-u). Tym razem udana sesja została poparta wyższymi obrotami (1,48 mld zł). Inwestorzy nie skupiali się na największych spółkach. Kupowano także małe i średnie. Pocieszające jest również zmniejszenie bazy (różnica pomiędzy WIG20 a kontraktem na indeks) oraz oddalenie indeksu od wsparcia przy 1800 pkt.

Indeks naszych tuzów najmocniej wspierały Pekao i PKO BP. Pozostałe instytucje finansowe nie pozostawały w tyle. Subindeks WIG-Banki zyskał najwięcej ze wszystkich sektorowych wskaźników. To także zasługa dobrych wyników Goldmana.

WIG20 mocno wspierały również papiery KGHM. Od ceny po odcięciu praw do dywidendy lubiński koncern miedziowy zyskał już 3,65 zł. Wzrostom pomogła dobra atmosfera na rynku oraz kolejna zwyżka cen miedzi (tym razem +2 proc.). Rosły też kontrakty na ropę, które zyskały pierwszy raz od trzech dni (doszły do 61 USD). To przełożyło się na notowania największej polskiej rafinerii PKN Orlen (+ 4 proc.) oraz Lotosu (+5 proc.).

Druga liga spółek nie odstawała od peletonu. Na szczególną uwagę zasłużył Cersanit. Przy wysokich obrotach kielecka spółka zyskała ponad 10,5 proc. Inwestorów ucieszyła informacja zarządu o solidnym wzroście sprzedaży w czerwcu.

Na początku sesji blisko 5 proc. zyskiwał Amrest, który pochwalił się wstępnymi danymi sprzedażowymi za II kwartał. W porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku sprzedaż wzrosła prawie dwukrotnie, do 520 mln zł. Trzeba jednak zaznaczyć, że tym razem uwzględniają one wyniki również z USA. Na rynku europejskim wzrost wyniósł 22 proc. r/r i 5 proc. kw./kw.