Po wzrostach na giełdzie powróciły nadzieje na hossę

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-01-07 00:00

Po wzrostach na giełdzie powróciły nadzieje na hossę

Po dwóch dniach ostrych spadków, które komentowane były przez analityków jako reakcja na niekorzystne doniesienia w sprawie nadspodziewanie wysokiego salda obrotów na rachunku obrotów bieżących oraz oczekiwań co do podniesienia stóp procentowych w USA, giełda ponownie ruszyła w górę.

CZWARTKOWE notowania jednolite przyniosły wzrost wszystkich indeksów giełdowych. Najwięcej na wartości zyskał subindeks WIG Spożywczy (3,5 proc), a najmniej indeks rynku równoległego (1,2 proc). Po kilkumiesięcznej przerwie efektownie — bo przy wzroście kursu o prawie 38 proc. — do notowań powrócił Bank Współpracy Regionalnej. Tak duży wzrost przy fatalnej kondycji finansowej, może być tłumaczony jednie pozyskaniem inwestora strategicznego. Deutsche Bank będzie musiał przeprowadzić długotrwałą i kosztowną restrukturyzację, czego dotychczasowi akcjonariusze nie potrafili wymóc na zarządzie spółki.

MAKSYMALNY wzrost i rekord cenowy przy redukcji kupna zanotowały akcje Agory. Podczas notowań ciągłych nadal rosły osiągając na zamknięciu wartość 78,90 zł. Analitycy do tej pory niemal jednogłośnie wydawali rekomendacje zalecające kupno walorów spółki, wycenianej głównie na podstawie jej udziału na rynku prasowym. Być może tym razem część z nich wyżej oceniła pozostałą działalność, szczególnie dotyczącą Internetu i rozgłośni radiowych.

MIMO tak optymistycznego obrazu sesji w ciągu najbliższych dni, analitycy nie spodziewają się powrotu na warszawski parkiet trendu wzrostowego. Wczorajsze zmiany nie są poparte wzrostem aktywności inwestorów. Podczas fixingu na wszystkich rynkach GPW znacznie zmalała ilość złożonych zleceń, jeszcze gorzej przedstawia się wartość obrotów — spadek o przeszło15 proc.

OSTATNIE DNI przyniosły znaczne spadki na rozwiniętych rynkach kapitałowych. Spowodowane one były głównie realizacją zysków osiągniętych przez tamtejszych inwestorów. Zmiany wartości głównych indeksów światowych zawsze były bardzo ważnym czynnikiem decydującym również o decyzjach inwestycyjnych pokaźnego grona krajowych graczy. Stąd też, w dalszym ciągu należy spodziewać się korelacji GPW z rynkami zagranicznymi. Potwierdziły to notowania ciągłe podczas których wszystkie indeksy znowu zyskały na wartości, po informacjach napływających zza oceanu, dotyczących zmian in plus głównego indeksu giełdy amerykańskiej. Zmiana nastrojów spowodowała tym samym powrót optymizmu w związku z przewidywaną kontynuacją wzrostowego trendu.