Podaż była silniejsza

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 07-12-2006, 00:00

Po wtorkowej zwyżce w USA indeksy największych europejskich giełd także próbowały rosnąć. Inwestorzy coraz mniej obawiają się o kondycję najsilniejszej gospodarki świata. Amerykańskim firmom może pomóc słabszy dolar do euro, który z kolei zaszkodzi zyskom eksporterów z Europy. Opór podaży był jednak bardzo silny. Po południu indeksy zaczęły spadać. Początek sesji w USA również zdominowała podaż, a jej motorem była przecena walorów Yahoo, który poinformował o zmianach kadrowych.

W centrum uwagi znów pozostawały spółki surowcowe, które wspierał wzrost cen miedzi, niklu i aluminium na azjatyckich parkietach. Korekta wyceny czołowych przedstawicieli sektora zachęciła do odbudowywania pozycji. Mocno rosły kursy koncernów Xstrata i Antofagasta, specjalizujących się w wydobyciu miedzi oraz Lonmin, producenta platyny. Dużym powodzeniem cieszyły się papiery Royal Bank of Scotland. Jedna z największych instytucji finansowych Wielkiej Brytanii poinformowała, że jej zysk w tym roku wzrośnie o 11 proc. Na wartości zyskiwały również walory Anglo Irish Bank, którego roczny zysk zwiększył się aż o 38 proc., przebijając prognozy analityków.

Spadały z kolei notowania Cap Gemini. Firma w ramach emisji nowych akcji chce ściągnąć z rynku co najmniej 500 mln EUR z przeznaczeniem na sfinansowanie akwizycji. Na rynek ma trafić 10,4 mln nowych papierów z możliwością zwiększenia oferty o 10 proc. Powody do radości mieli udziałowcy brytyjskiej spółki Stagecoach, operatora busów i pociągów. Firma zapowiedziała, że odda im co najmniej 400 mln funtów, po tym, jak wyniki pierwszego półrocza gwałtownie wzrosły.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu